Całe życie źle brałem leki na przeziębienie dopiero wczoraj w aptece gdy zrobiłem zakupy i wyjąłem kartę żeby zapłacić Pani Magister powiedziała do mnie "oczywiście nie wszystko na raz", ja (debil) najpierw pomyślałem że płatność chce rozbić na kilka rachunków i w sumie to nie wiedziałem czemu ale ja nie wnikam w takie sprawy i powiedziałem że nie ma problemu. Wtedy Pani Magister już nie miała żadnych wątpliwości że rozmawia z kretynem

bArrek













