#gry #dzieci mój młody gra po raz trzydziesty w tą samą grę 'far coś tam tides' i jak jest moment z falą to wiecznie przeżywa to jakby to był pierwszy raz. -tata tata patrz, o co chodzi, dlaczego utknąłem na mieliźnie, czemu stoimy, tata tata patrz, co to się może stać? -synek, przecież wiemy co się stanie, grasz w to już setny raz! -tata, ale udawajmy!
@sberatel hehe no mój na szczęście tego nie oglądał, ale widzę że ma, nie po tatusiu, mocne przywiązanie do tych samych rzeczy, nie lubi tak nowego jak tata, lubi swoją strefę komfortu, nie wiem czy się tym przejmować w sumie czy nie
Jako ponad 35-letni kawaler zaczynam dostrzegać brak sensu tego wszystkiego. Utkwiłem na stanowisku zwykłego klepacza kodu za 12k zł brutto i nie czeka mnie już żadna ciekawa "kariera" zawodowa. Nie zostanę dobrze opłacanym managerem, prawnikiem, lekarzem. Nie zostanę nawet strażakiem PSP bo praca siedząca już daje się we znaki i jestem fizycznym wrakiem. Nie jestem atrakcyjny finansowo, nie mam perspektyw na lepszą pracę, przekwalifikowanie wiąże się ze zmniejszonym wynagrodzeniem więc to błędne
@AgresywnyKaloryfer no tak, użyłem tylko sarkazmu by wyśmiać spuszczanie się nad jedzeniem, cała ta machina robienia z jedzenia czegoś wyjątkowego mnie autentycznie obrzydza, podobnie jak wspomniałeś audiofila, czy moda, to jest robienie wartości z gówna, wartości którą frajerzy są w stanie opłacić ostatnimi złotówkami były by poczuć się lepiej. A te jeszcze wszystkie dramy jedzenne w telewizji to już w ogóle...
@wysylamnudesy z punktu widzenia natury tak, tylko o to, o to by przetrwać i się powielić i przejąć kontrolę nad otoczeniem jako gatunek, a do tego potrzebne jest ATP... Natomiast rozwój mózgu spowodował że część odpowiedzialna za artyzm o--------a czasami akcje spuszczania się nad rzeczami prostymi jakoby były metafizyką, spotkaniem ze stwórcą... No i teraz każdy z nas ten artyzm kontroluje mniej lub bardziej, ja się zatrzymałem na etapie dbania o
źródło: clu3t5unhlef1
Pobierz