@Phyrexia: Tylko Polacy uważają, że nie są eastern europeans, bo mają jakieś kompleksy, wszyscy dobrze wiemy, że bliżej nam do wschodu niż do zachodu z wielu powodów XD
@Phyrexia: Ale ja nie mówię o encyklopediach, jak zapytasz pierwszego lepszego Anglika czy Hiszpana gdzie leży Polska, to wszyscy powiedzą, że Eastern Europe, nie spotkałam się jeszcze z obcokrajowcem, który uważałby inaczej XD
@starypijany123: Kto z katarem, bólem gardła i gorączka 37 stopni lata do lekarza? XD żeby przepisał ci ibuprom i syrop bez recepty? Myślałam, że każda dorosła osoba wyczuwając, że bierze ja przeziębienie leczy się sama, a jak po 3/4 dniach nic nie pomaga to leci z tym do profesjonalisty. Kompletnie się nie dziwię, że są takie kolejki, skoro dorośli ludzie latają z takimi głupotami do przychodni i robią tam kolejki
Ale to jest szkoła i ma cię to nauczyć wypowiadania się przed grupą, potem w pracy będziesz musiała omówić sprawę przed inwestorami czy cokolwiek i to będzie pierwszy raz kiedy to robisz. Lepiej się ośmieszyć w klasie bez konsekwencji niż wyjść na debila i zmarnować firmie zlecenie bo się wstydzisz prezentować
Ale w pracy jak już musisz co zaprezentować, to jest to coś „bliższe” twojemu sercu, coś na czym
@Cernold: Technicznie możesz być lepszy po tym jak coś powtarzasz (w tym przypadku przemawianie), ale fobia nie zniknie tak o XD jak ktoś się boi latać samolotem, bo na samą myśl dostaje ataku paniki to tez mówisz, że to wymówki? Trochę zrozumienia.
@rskk: No niby tak, ale jednak chyba jako tako znasz się na pracy, którą wykonujesz, a jak ci nauczycielka z historii zada prezentacje na temat historyczny, na którym się nie znasz i masz zero zainteresowania to trochę ciężko luźnie przemawiać, a to właśnie nakręca osobę z fobią przed przemawianiem - jąkanie się, strach, że ktoś zada pytania na które nie znasz odpowiedzi, fakt, że musisz mówić z głowy, bo na
Mówcie co chcecie, może to przez sentyment, może przez to, że miałem kontakt za młodu z tym środowiskiem, ale film 'Requiem dla snu' powinien zobaczyć każdy dojrzewający małolat. Klimat tego filmu, jego temat i to jak się kończy to jest po prostu mistrzostwo dramatu.
Wychowałem się w małym mieście i z 12 osobowej ekipy jestem jedyną osobą, której temat nie dotknął bezpośrednio. Natomiast
@nadmuchane_jaja: Na mnie ten film nie zrobił większego wrażenia, bardziej przeraziła mnie książka „My dzieci z dworca ZOO” jak miałam te 12/13 lat, film też istnieje jak kogoś interesuje, ale książka jest dużo lepsza.
Maseczki i cyrk z dezynfekcja to cios w branże m.in lotnicza, turystyczna, handlowa gdzie ruch spada o co najmniej 20%
@BigosiarzMordo: czekaj, bo nie rozumiem XD w jaki sposób maseczki czy dezynfekcja to cios w te branże? rozumiem lockdown, ban na podróżowanie, ograniczona ilość ludzi w restauracjach/sklepach, ale maseczki i dezynfekcja? nie widzę korelacji
@ButtHurtAlert: Porównywanie miesiączki, która nie jest wyborem i której nie można zatrzymać czy wstrzymać do uzależnienia i papierosków XD tylko na wykopie
"Pierwsze oddziały zakaźne mogą zacząć padać już wkrótce - mówi profesor Robert Flisiak, prezes Polskiego Towarzystwa Epidemiologów i Lekarzy Chorób Zakaźnych - Więc jeśli system opieki zdrowotnej ma problem z wchłonięciem 2 tys. przypadków dziennie, to po co robić tyle testów?". To ma sens!
@technojezus: Jeśli chodzi o szkoły i uczelnie to mam trochę dylemat, tzn uczelnie na 100% powinny być zamknięte i nauczanie zdalne, bo jednak student sobie poradzi, myślę, że to też dobre rozwiązanie dla szkół licealnych, bo też potrafią się sobą zająć, ale jeśli chodzi o takie małe dzieci z pierwszych klas podstawówek to jakby nie patrzeć szkoła ma także funkcje opiekuńczą, rodzice w tym czasie mogą normalnie pracować, a jak
@PogromcaPatusow: Nie będzie testów, nie będzie nowych przypadków czyli wirus pokonany. Polska mistrzem polski, proponuję takie rozwiązanie tego problemu ( ͡°͜ʖ͡°)
@Gjbgghbhhjj: Co innego 2 miesiące wakacji, gdzie rodzice też zazwyczaj biorą urlopy i mogą opiekować się dziećmi, a podczas reszty dni wakacji podrzucić je dziadkom lub wysłać na jakieś kolonie lub jakieś akcje w stylu wakacje w mieście, a co innego organizować opiekę dzieciom przez cały rok, dziadkom też można dzieci podrzucić kilka razy, no ale bez przesady.
@Gjbgghbhhjj: Myślałam, że odnosisz się do sytuacji sprzed wirusa, gdzie dzieci miały tylko 2 miesiące wakacji. Nie wiem czy już zapomniałeś, ale był lockdown w tamtym okresie, dużo osób nie chodziło do pracy albo pracowalo na home office, więc rodzice byli obecni w domu i mogli przypilnować dzieci.
@Moonman12: źle to sprecyzowałam, potem się poprawiłam, wiadomo przecież, że jakaś cześć zajęć musi być stacjonarnie, bo nie wszystkiego da się nauczyć z zajęć zdalnych i np na takiej medycynie praktyka jest bardzo ważna.
@technojezus: No wykłady to wiadomo, w lipcu skończyłam studia, więc nie wiem jak teraz wyglada sytuacja, ale u mnie od marca wszystko było w 100% zdalnie, łącznie z obroną, myślałam, że studenci dalej mają głównie zajęcia zdalne. Na jakiej uczelni nie prowadzą wykładów zdalnie?
Mój wujek pracuje w wojsku i mówi że od 12 października mają zostać zamknięte szkoły i urzędy, będzie wprowadzona godzina policyjna, a na samą ulice wyjdzie wojsko i będzie pilnować, by ludzie byli w domach już po godzinie 19.
@etosha: No przecież każdy z nas dostał smsa z alertem, że starcy mają pierwszeństwo do głosowania podczas wyborów, rząd był bardzo zmartwiony wtedy i dbał o starsze panie i starszych panów ( ͡°͜ʖ͡°)
Według lekarza "trzymanie w warunkach sterylności" nie tylko populacji słabszej, ale też zdrowej, wpływa na śmiertelność i chorobowość. Obecna strategia zmierza w złym kierunku. Utrzymywanie na dłuższą metę restrykcji społecznych, które są wprowadzone w służbie zdrowia, edukacji, jest zabójcze
@Niewiemja: Ja to jestem zdania, że każdego szura, który nie nosi maski i wypisuje p------y w internecie powinni wpisywać do jakiejś bazy danych, a potem, jeżeli nadejdzie taka potrzeba, odmówić im hospitalizacji w związku z zarażeniem wirusem (przecież wirus nie istnieje, to po co marnować na szurów łóżka szpitalne, skoro może z nich skorzystać jakaś inteligentniejsza i bardziej przydatna dla naszego społeczeństwa jednostka, która nie jest mądrzejsza od naukowców i
Krzysztof Bosak odniósł się na Twitterze do kontrowersyjnej wypowiedzi P. Czarnka, który rolę kobiety określił jako wyłącznie rodzenie dzieci wedle wizji Boga. Bosak w jego obronie mówi, że rzeczywistość dla kobiet to praca za przeciętne wynagrodzenie i brak perspektyw awansu - a nie feminizm.
Siłą rzeczy przeciętna kobieta jest przeciętna i nie będzie robić wynalazków tylko np. wypełniać tabelki w excelu. Czy ~8h pracy biurowej jest naprawdę lepszym wspomnieniem na starość niż 8h kontaktu z własnymi dziećmi?
Siłą rzeczy przeciętny mężczyzna jest przeciętny i nie będzie robić wynalazków tylko np. latać z łopatą na budowie i mieszać beton. Czy ~8h pracy fizycznej jest naprawdę lepszym wspomnieniem na starość niż 8h kontaktu z własnymi
@megaloxantha: Większość kobiet czuje się szczęśliwie spełniając się zawodowo i będąc niezależnymi, zarabiając własne pieniądze, a nie prosząc się męża o każdy grosz na swoje prywatne potrzeby, jednocześnie istnieją kobiety, które nie spełniają się w roli matki i zajmowanie się domem nie daje im szczęścia.
To cechy wykształcone ewolucyjnie starsze od jakiejkolwiek kultury. Mężczyźni polowali poza domem (wioską itd), małymi dziećmi, obróbką jedzenia itd. zajmowały się kobiety.
Ominęły cię setki lat zmian w społeczeństwie czy co? Dlaczego to kobieta musi siedzieć w domu, nie mając własnych pieniędzy, nie mając żadnego doświadczenia zawodowego (potem w razie np. rozwodu w wieku 50 lat kobieta zostaje z niczym, żadnego doświadczenia zawodowego, zero odłożonych pieniędzy, wychowywania dzieci przez
@megaloxantha: A jakieś źródła na temat polskich pracowników z uwzględnieniem płci? Bo poziom szczęścia jakiejś Karen i Grega z USA mało mnie obchodzi XD w Polsce mamy wysoki odsetek samobójstw, z czego 12 z 15 przypadków to s---------o mężczyzn, a przecież są tak spełnieni pracując i zapewniając byt rodzinie, to jak to jest? Jakoś te kobiety w Polsce są szczęśliwsze od mężczyzn, a większość pracuje, bo z jednej pensji to
P.O rektora UG, prof. Krzysztof P. Bielawski zwrócił się do pracowników uczelni o niewypowiadanie się na temat plagiatu i rezygnacji poprzedniego rektora Jerzego Gwizdały. Jednak jeśli Uniwersytet Gdański ma ze sprawy wyciągnąć wnioski, musi być o niej głośno.