@mvp84: Tak długo jak to nie są publiczne pieniądze a ktoś zgarnia duże stawki bo ma jakąś pozycję na wolnym rynku, bez ograniczeń narzucanych przez państwo co do pozwolenia na wykonywanie danego zawodu to nie widzę problemu. Jak taki pośrednik znalazł kogoś kto zgodził się zapłacić 20% prowizji i dostaje 200k za jedną transakcję to dobrze dla niego, nikt nie zmusza na korzystanie z pośrednika więc niech sobie zarabiają tyle
Jak taki pośrednik znalazł kogoś kto zgodził się zapłacić 20% prowizji i dostaje 200k za jedną transakcję to dobrze dla niego, nikt nie zmusza na korzystanie z pośrednika więc niech sobie zarabiają tyle na ile wycenia ich rynek.
@Bejro: Lol, wystarczy jedna ustawa która uniemożliwia zawieranie niezrywaonych umów terminowych i narzuca np. miesięczny termin wypowiedzenia i cały model funkcjonowania tych OSZUSTÓW idzie się paść.
Zaskakująco jak z tematu nr 1 tacy samochodziarze gdzie całe mirko było z------e bo ktoś krzywo zaparkował popadli w zapomnienie. Ale co Konfitura zarobił się na wykopkach to jego xD
Problemem Airbnb nie są właściciele którzy chcą dorobić. Problemem jest bydło, które nie umie się zachować. Jak to rozwiązać? Bardzo proste. Każdy kto się zgłosi dostaje licencję na prowadzenie takiej działalności z zastrzeżeniem że licencję traci się po 3 zgłoszeniach sąsiadów. Zgłoszenia muszą być z policją ze spisaniem danych osobowych gości. Jako właściciel tracisz licencję - pozywasz bydło które doprowadziło do utraty licencji za utracone zyski. Kilka głośnych wyroków z dużymi kwotami
źródło: Screenshot_20260726_212427
Pobierz