Szukam jakichś tanich i przyjemnych perfum na lato, żeby można było trochę jebnąć oversprayem. Perfumy kiepsko trzymają się mojej skóry generalnie. Zależy mi na nutach wodnych, może jakiś cytrus, może jakaś szałwia, coś takiego. Patrzyłem na Armafa Sapphire, ale mi sprzątnęli z notino, patrzyłem też na Turathi Blue - fajne to? Nie ma duszącego arabskiego DNA przypadkiem? Miałem cool water Intense na poprzednie lato, ale chciałbym coś jeszcze świeższego. Jakieś polecajki?
#
#
















przez takie rzeczy, ze chlop zadawal sobie sprawe, ze jego zona jest niedorozwinieta emocjonalnie i sam ja rzucal na czas choroby. To jest glebszy temat, temat pt "wsparcie bliskich". W praktyce to czesto wyglada tak, ze osoba chora po ostrej fazie zalamki, zburzenia rzeczywistosci, negacji, wyparcia, pytan do Boga "czemu ja" itp zaczyna akceptowac stan rzeczy.
W szpitalu dla doroslych to juz
No i miala chorom curke, na bialaczke, naprawde. I ta baba pomijajac, ze ogolnie byla wstretna to nigdy temu dziecku doslownie na nic nie pozwalala. Np sa takie okresy gdzie sie laduje chemie i niewskazane jest niezdrowe jedzenie, bo to dodatkowo obciaza watrobe.
Ale czasem lekarz nawet mowil, ze moze jakas czekolada jak