Polski rząd daje za urodzenie niepełnosprawnego dziecka 4 tys. złotych. Wyobraź sobie hipotetyczną sytuację, tworzysz probówki z in-vitro, w których masz pewność, że każdy płód urodzi się z dałnem. Zbierasz kobiety z patologicznych rodzin, zamykasz je w laboratorium umieszczonym gdzieś pod Konstancinem. One rodzą dałny, za każdego zgarniasz 4k. Kiedy dałny dorastają do około 15 lat, bierzesz, golisz je na łyso, malujesz na zielono i każdemu dajesz skórzaną przepaskę. Masz ich około
Następnego ranka przeniesiesz się do świata jednego z sitcomów. Ostatnia cyfra po naciśnięciu plusa to twoje uniwersum ; 1. Chłopaki z Baraków 2. Miodowe Lata 3. Zwariowany świat Malcolma 4. Świat według Bundych 5. The Office
Wołam Cię, ponieważ wyraziłeś/aś zainteresowanie wpisem o egzaminie językowym IELTS
Przepraszam za spóźnienie, ale życie się wydarzyło i nie mogłem napisać. IELTS to w skrócie jeden z najważniejszych międzynarodowych testów językowych potrzebnych do studiowania, czy emigracji w krajach anglojęzycznych. Pisałem IELTS gdy aplikowałem na uczelnię aby zrobić studia magisterskie w uk. Test ten jest wymagany przez niemal wszystkie uczelnie do rozpoczęcia nauki. Nie oblewa się go, ani nie zdaje, tylko dostaje się ocenę od 1 (non user) do 9 (expert user). IELTS występuje w dwóch odsłonach- general, oraz academic (potrzebny na uczelnię). Test akademicki jest nieco trudniejszy i sprawdza również umiejętność analizowania podanych informacji, np wykresów i rysunków. Test zajmuje zazwyczaj cały dzień, albo pół dnia i składa się z czterech części- pisanie, czytanie, słuchanie i mówienie. Większość uczelni wymaga academic IELTS na poziomie 6,5 i nie niżej niż 6,0 z każdej wybranej części. Ja uzyskałem wynik 8,5. Na test można się zarejestrować w internecie i w każdym większym mieście jest ich kilka miesięcznie. Zainteresowanie jest spore i czeka się ok miesiąca na dostępny termin. Cena to ok. 100 funtów. Co dziwne w uk, płaci się przelewem i trzeba zapłatę potwierdzić mailem ze screenshotem i danymi aplikanta. Jest to dziwny system, ponieważ wszędzie jest paypal, albo karty. Aplikować na uczelnię można nawet bez testu, pod warunkiem, że wyniki będą przed rozpoczęciem roku akademickiego. Dostajemy wtedy warunkowe przyjęcie, a szkoła może wysłać wyniki na uczelnię bezpośrednio po publikacji, bez opóźnień. Odpowiednikiem IELTS jest na przykład TOEFL, który również jest respektowany przez niektóre uczelnie.
Ok, zabookowaliśmy test, zapłaciliśmy i co dalej. Dostajemy od naszej szkoły w której będziemy zdawać linki do materiałów. Każdemu zdającemu IELTS polecam zapoznać się z nimi dokładnie i nie lekceważyć testu! Jest on trudny i bardzo formalny, a w dodatku drogi, więc chcecie go dobrze zdać. Materiały przygotują nas do każdej części osobno i pozwolą zdać przykładowe testy, aby ocenić własne umiejętności.
Jeśli nieskończona liczba małp przez nieskończony czas uderzałaby losowo w klawiaturę, stworzyłyby w końcu wszystkie dzieła Szekspira. Mało prawdopodobne? No mało. Oszacujmy sobie jakie są szanse na losowe stworzenie frazy: "To be or not to be". Mamy 27 opcji - 26 liter alfabetu łacińskiego + spację. Szansa na wylosowanie "T" wynosi 1/27. Szansa na "TO" wynosi 1/271/27=1/729. Na stworzenie całej frazy składającej się z 18 znaków szansa jest jak 1 do 5,810^25 - czyli w #!$%@? mało. Cały wszechświat istnieje jakieś 4*10^17 sekund - czyli losując co sekundę tysiąc pińśset 18-literowych fraz od Wielkiego Wybuchu począwszy, do tej pory nie udałoby się najprawdopodobniej stworzyć tej konkretnej frazy. A zauważcie, że ignorujemy tutaj wielkość liter, znaki przystankowe i specjalne.
To naprawdę, naprawdę mało prawdopodobne.
A jednak nieskończoność małp, która ma nieskończoność czasu poradziłaby sobie w końcu z tym zadaniem. Ba, nawet jedna małpa, która dysponuje nieskończonością da sobie z tym radę. Ten eksperyment myślowy ma nam uzmysłowić, że nieskończoność nie jest jakąś zajebiście wielką liczbą, która jednak da się objąć czy wyobrazić, nie jest czymś ogarnialnym - jest po prostu nieskończonością.
@Chwilowo jak się nad tym zastanowić to nieskończoność małp za pierwszym uderzeniem w klawiaturę stworzyła by wszystkie teksty znane ludzkości i jeszcze więcej nieskończoną ilość razy. To nie byłaby kwestia czasu tak jak podałaś.
Hej! Dajcie proszę plusiki na szczęście. Jutro nad ranem wylatujemy z żoną na stałe do Nowej Zelandii (⌐͡■͜ʖ͡■) Wizy załatwione, praca ustawiona, oby było zajebiście!
@Willy666 przecież testo oprócz tego, że miał wiele filmików, w których po prostu prowokowal to miał też takie, w których mówił całkowita prawdę o polakach, chociażby fragment z chlewem obsrsnym gównem to całkowita prawda i pokazuje jak #!$%@? jest spora część tego społeczeństwa. A cała satyra, naśmiewająca się z ludzi, którzy wyjeżdżają za granicę i nagle zaczynają gardzić krajem, z którego pochodzą też jest trafna.
Ej mam takie info dla niektórych debili smutne ale jednak prawdziwe. Nie ważne kto wygra wybory, która frakcja wejdzie do PE itp itd. To nic nie zmieni w waszym życiu, sami musicie się zabrać do roboty uczyć się, wkuwac języki poznawać ludzi, chodzić na kursy i szkolenia, realizować swoje marzenia itd. Żadna partia nie zdecyduje o tym jakie wasze życie będzie się toczyć i taka jest prawda. #wybory #smutnaprawda
Ale ten czas leci. ( ͡°͜ʖ͡°) 3 lata temu samodzielnie wydałem książkę "Junior Developer", w której opisywałem co powinieneś potrafić do pierwszej pracy jako programista. Początkowo tylko jako e-book, rok później pojawiła się również fizyczna książka.
Od tego czasu udało się sprzedać ponad 5000 egzemplarzy. Ciekawostka: około 3500 sprzedanych egzemplarzy to e-booki (pewnie dlatego, bo przez pierwszy rok książka była dostępna
Nie wierzę, że można być takim mizoginem. Babka, która jest na zdjęciu (Dr Katie Bouman) pracuje nad projektem Event Horizon Telescope od 12 lat (zaczęła kiedy jeszcze była w szkole średniej), jest absolwentką MIT, najważniejszej uczelni technologicznej USA, ma ukończony doktorat, w dodatku nie była tyle co project manerką, a sama zaprojektowała algorytm, który użyto do wygenerowania pierwszego zdjęcia czarnej dziury, a co mówi Wykopek? #!$%@? ZROBIUA, JEST TYLKO TWARZĄ PIJAROWĄ Nie
@Kempes: no i tęsknota za silna rolą białego heteroseksualnego mężczyzny. Za światem gdzie taki piwniczak ma swoją babe co musi być glupsza od niego, do zmywania garow i rodzenia dzieci. A on Pan i władca jest światem dla niej i dzieci. I ma niekwestionowana pozycje i siłę. Taka baba co mundra jest to zamach na tradycyjne wartości i rodzinę. #!$%@? lewactwo. Tylko PiS tylko prawa strona White is ok
W nawiązaniu do mojego poprzedniego wpisu https://www.wykop.pl/wpis/40102865/koncze-wlasnie-magisterke-na-uniwersytecie-w-londy/ opiszę Wam pokrótce jak wyglądają studia w uk i jakie jest porównanie do Polski. W Polsce skończyłem pięcioletnią biotechnologię (mgr inż.). Potem wyjechałem do uk i zacząłem pracę, ale jednak skumałem się, że nie chcę pracować w obecnym zawodzie do końca życia (sterylizacja w szpitalu) i poszedłem na studia, żeby odświeżyć sobie wiedzę i umiejętności i mieć potem lepsze opcje na rynku pracy. Wybrałem studia na dobrej londyńskiej uczelni (żadna światowa topka, ale w Polsce była by w top 3). Moje polskie studia skończyłem w 2009 i będę porównywał z tym rocznikiem, może niektóre rzeczy się w międzyczasie zmieniły. Decyzja i zapisanie się zajęły mi miesiąc. Pojechałem na dzień otwarty, gdzie spotkałem się z szefem kierunku i pogadałem o tym jak takie studia wyglądają.
Zaskoczenie nr 1- uczelnia jest bardzo elastyczna i sam sobie wybieram praktycznie wszystko. Mogłem wybrać kiedy zacząć studia (październik, lub luty), mogłem wybrać kolejność przedmiotów, mogłem wybrać kiedy robić projekt magisterski, mogłem wybrać jakie przedmioty chcę mieć (część z tych decyzji nie musiała być podjęta od razu). Wybrałem tryb part-time jeden dzień w tygodniu przez dwa lata, ponieważ pracuję w innym mieście w pełnym wymiarze godzin, a uczelnia daje wybór. Tryb full-time to 2 dni w tygodniu przez rok. Więc tutaj już widać różnicę, magisterka w uk zajmuje rok, dwa dni w tygodniu. Złożyłem papiery, moja magisterka z Polski to było więcej, niż było wymagane na przyjęcie. Musiałem zrobić test językowy IELTS, który był ciężki i ostry i mogę o nim zrobić osobny wpis (praktycznie każda uczelnia wymaga IELTS). Za studia w uk się płaci, akurat mnie stać na zapłacenie wszystkiego, ale w innym wypadku trzeba brać pożyczkę studencką. Pożyczki są tak zrobione, że brane są na niski procent i nie trzeba ich spłacać, o ile nie zarabia się powyżej pewnego progu (obecnie chyba 21 000 funi rocznie). Cena studiów wyniosła 8450 funtów za całość + moje dojazdy do londka. Kierunek Biomedical Science Msc.
Chciał(a)bym poczytać o teście językowym IELTS /plusować, żebym widział, czy ktoś chce poczytać, jak będzie zainteresowanie to napiszę w przyszłym tygodniu/
@Budo: nie wiem gdzie studiowałeś w Polsce, ale ja na PWr: 1. Magisterkę robię w pracy bez problemu 2. Pisząc inzynierkę nie musiałem korzystać z żadnej książki. Wybierałem co chciałem, głównie zagraniczne artykuły 3. Mam dostęp do artykułów z całego świata 4. Mogę sobie wybrać kiedy napiszę magisterkę. W zasadzie mogłem ją pisać przed zdaniem inżyniera, ale jestem leniwy. 5. Psychopatyczni prowadzący na pewno istnieją, ale zawsze ci sami studenci mają z nimi problemy. Ciekawe co za tym stoi ( ͡
Kończę właśnie magisterkę na uniwersytecie w Londynie, czy szanowne mirko było by zainteresowane podsumowaniem jak wyglądają takie studia i jak się za to zabrać? Robiłem również magisterkę w Polsce na zbliżonym kierunku, więc mógłbym porównać uczelnię polską i angielską. Plusować kto chciałby poczytać. #edukacja #emigracja #studbaza #studia #uk
#mecz #meczgif #pierwszaligastylzycia ale i #ekstraklasaboners pozwolę sobie użyć bo tegoroczny spadkowicz
źródło: comment_c6fur2pW8Gh3iqcSquUqOQzQQ7p7xJJI.jpg
Pobierz#!$%@?, w Legii tak nie mógł?