#heheszki
Co może powiedzieć przeciętna dziewczyna (i niewzbudzi to niepokoju i jej faceta) ale gdy to powie Anna żona znanego piłkarza to nabiera to innego znaczenia.
Ja zacznę.
1. Ale się wyskakałam na treningu
Co może powiedzieć przeciętna dziewczyna (i niewzbudzi to niepokoju i jej faceta) ale gdy to powie Anna żona znanego piłkarza to nabiera to innego znaczenia.
Ja zacznę.
1. Ale się wyskakałam na treningu























Tak sobie myślę że w sporcie rowerowym (jak w żadnym innym sporcie w którym mięśnie sportowca powodują jego przemieszczanie się,) sprzęt to jest 50% sukcesu.
Jakby wsadzić takiego pro kolarza na kolarzówkę z lat 60 na zwykłym siodełku bez pampersa w zwykłych butach, spodenkach koszulce to nagle by się okazało że z miejsca 5 na 250km spadłby na miejsce ostatnie na 200 zawodników z czołówki.
Powiedz to Marco Pantaniemu który w 95, 97 wykręcił rekordy podjazdu na Alpe d'Huez które do dzisiaj są kosmosem.
W tamtych czasach był taki doping, że ci goście na śmiesznej kolarzówce z lat 60 wygraliby wszystko w Polsce co dziś jest do wygrania. A i na pro tour by zamieszali rowerem z lat 90.