@bylem_bordo: Mam dokładnie taką sama historię, dlatego zrobiłem sobie roczną przerwę, roczne wakacje od pracy. Ale zauważyłem ze po 30 juz nie ma tej frajdy co była kiedyś ;/ Pozdrawiam równolatka.
Znalazłem takiego kacapa, U niego na profilu fajnie widać jak widzą temat Rosjanie. Myśle ze możemy go uświadomić ze jest inaczej w komentarzach. Oczywiście komentarze trzeba pisać po rosyjsku. :) https://www.facebook.com/profile.php?id=100006031486663
Jak widzę take ustrojstwo, to przypomina mi sie artykuł w który opisany był wypadek, gdzie jakiś debil bił śrubokręt czy jakiś prąd w połowie trasy. Nie świadoma niczego kobieta z impetem sie na to nadziała. Od tamtej pory jak widzę i słyszę o tej zabawce basenowej to az przechodzą mnie ciarki. : /
@TypowyZakolak: Ja tylko podpowiem ze na dobrego terapeutę / psychiatrę trudno trafić. Zazwyczaj na pierwszym spotkaniu oferują leki i oczywiście diagnoza depresja, kolejne spotkania zaczynają sie "jak minął tydzień" i zaczynasz niekończący monolog.
I na to trzeba uważać i szukać dalej.
I to co napisałaś zgadza sie, trzeba zrobić cięcie i zaryzykować, coś sie zaczyna coś sie kończy w zżyciu.
@ZdejmijTenAbazur: Ja mam te szczęście ze nie odczuwam potrzeby bycia w związku. Ostania moja relacja byla ok8 lat temu od tej pory singiel z wyboru. Ale wyobrażam sobie ze inni tak nie mają i im to doskwiera.
Proponuje umawiać sie w restauracjach rezerwując stolik, otwierając rachunek.... Tak aby mogła juz zamawiać i poinformować ja ze sie spóźnisz :) Ona sobie zamówi jedzonko :) A na koniec za nie zapłaci :)
Bez sesu jest umawianie sie i nie przychodzenie tylko, jak mozna zrobić z tego coś więcej :)
W ten sposób bawię sie juz od ok 4lat zanim pojawiły sie pierwsze wykopy ze ktoś sie podszył pod przystojniaka na tiderku