Czasem czegoś brakuje, coś by się czasem chciało, a to wymaga działania. Ale nie wiadomo do końca jak to w istocie jest. Może to co się wydaje takie interesujące, w rzeczywistości wcale takie nie jest? Może to tylko projekcja swoich własnych pragnień? Iluzja skonstruowana na swój użytek, a gdyby zrobić ten krok, to rozczarowanie jak zderzenie z betonem pozbawi złudzeń i strąci człowieka jeszcze głębiej, rozbitego na tysiące części? Czy warto pozbywać
Początki mojej kariery zaczynały się w okolicach 15 roku życia, gdzie pracowałem po budowach jako przynieśpodajpozamiataj junior, gdzieś tam później dorabiając sobie po osiemnastce jako dostawca kebabów. Następnie magazyn by wylądować w fabryce smrodu na 2 lata.
Nigdy nie byłem orłem w szkole. Ale praca tam motywowała mnie do nauki by uciec. Gdy poszedłem na praktyki ze studiów do biura rachunkowego (a potem zacząłem pracę w tym biurze) to się śmiały ze mnie
@Qurvinox: Tak samo, przejście do biura to był skok w inną galaktykę po 15 latach kołchozu, przejście na zdalne to kolejny skok. Ale czasem brakuje tej satysfakcji z tego, że coś się w pracy przez cały dzień zrobiło i to fizycznie jest, i ktoś może tego używać. Jakieś demotywujące jest to że wyłączasz komputer i wszystko wygląda tak jak byś nic nie robił.
34-letni obywatel Izraela miał celowo dwukrotnie potrącić rowerzystę w centrum Łodzi, przejechać mu po nodze i uciec bez udzielenia pomocy. Poszkodowany doznał poważnych otwartych złamań. Kierowca był pod wpływem środków odurzających, a podczas przeszukania znaleziono ponad 200 gramów narkotyków.
@Majkel2008: No jak nie wymusił, jak zmusił pojazd na głównej drodze na którą chciał wjechać do zmiany kierunku i prędkości, jest droga podporządkowana i główna, choć by tyłem na jednym kole jechał po głównej, to po głównej.
@exoone: Nie no, sprowadziłeś zagadnienie do absurdu. Wyjeżdżasz z podporządkowanej, widzisz że jedzie na rowerze ktoś pod drodze na którą chcesz wjechać i podejmujesz decyzje, czy zdążysz wyjechać (jeśli masz widoczność na jezdnie), czy zmieścisz się za przejazdem. Jeżeli nie, to go puszczasz i wjeżdżasz za nim, jak przyjedzie kolejny w momencie jak Ty już tam stoisz (bo oczywiście możesz tam stać) to on już ma peszka. A tego miejsca
@marcind1: Wina kierowcy to nieustąpienie pierwszeństwa przejazdu. Nie myl pojęć, bo to co piszesz o przejeździe to nie jest ten przypadek. Rower jechał główną drogą, a auto wjeżdżało z podporządkowanej. Ludzie kochani, macie prawka, jeździcie, a zapominacie o podstawowych rzeczach.
§ 1. 2. Ilekroć w rozporządzeniu jest mowa o: 1) drodze z pierwszeństwem - rozumie się przez to drogę oznakowaną jako droga z pierwszeństwem, na której kierujący zbliżający się do skrzyżowania ma pierwszeństwo
@krzysztof2033: Już tu napisałem w jednym komentarzu w tym wątku. Tak samo jest to poniekąd napisane w moim poprzednim poście. Wyjeżdżając z podporządkowanej, możesz przecież wjechać na ten przejazd jeżeli nie widzisz jezdni. Tylko że jeżeli zbliżasz się na drodze podporządkowanej do skrzyżowania, i zbliża się pojazd na drodze głównej do skrzyżowania, to pierwszeństwo ma pojazd na drodze z pierwszeństwem. W momencie jak już takich na tej głównej drodze przepuścisz
a co jesli istnieje swiadomosc globalna, ziemii naszej planety ktora nam, nią, obdarza? kiedys czytałem szurskie strony, o nieswiadomosci zbiorowej, do ktorej mamy pewien dostęp
Audiomirki pytanko mam może mondre może gupie nie wiem. Otóż mam mikser pasywny i dwie kolumny aktywne. Nie mam paczki basowej. Ale mam wzmacniacz do gitary basowej z kolumną pasywną. I teraz pytanie - czy jestem w stanie puścić sygnał z miksera na kolumny aktywne i jednocześnie do tego wzmaka? Myslalem, żeby puścić sygnał z miksera jackiem do wejście we wzmaku gdzie podpinam bas. Mikser ma wyjścia takie jak na zdjęciu. Nie
@smutny_czlowiek: Nie napisałeś czy mono czy stereo sygnał. Działać będzie i nie wybuchnie, ale czy dobrze to już nie koniecznie. Znośnie, największy problem w sumie chyba że masz wyjście symetryczne a w piecu niesymetryczne, poza tym przesunięcia fazowe, ale nie wybuchnie, będzie ciszej. Jak stereo to już gorzej bo byś pewnie chciał samo mid na basie, a to już trudniej tym uzyskać Jak masz DI pasywny to możesz spróbować wykorzystać.
@magdalena-gaska: Taka niby ogarnięta a nie rozumiesz że facet tak działa. Jeżeli słyszy o jakimś kłopocie to znaczy że należy go rozwiązać, nie jest normalne dla faceta gadanie o problemach po to tylko żeby pogadać. U facetów o problemach które nie mają rozwiązania się nie gada, bo po co o tym gadać?
@cheture: Wiadomo, najgorzej to że potem wszystko upaprane i piach wszędzie, ja mam już dzisiaj pokręcone, ale też mnie coś tam przelotnie zmoczyło. A Ty musisz szybko jechać, i starać się między kroplami (⌐͡■͜ʖ͡■)
Czy warto pozbywać