@mrafo: może tracę sporo, ale wpisy pt. to JA wyrwałem Polskę sowietom, jestem mesjaszem i tylko JPII może się ze mną równać przekroczyły moje granice dobrego smaku.
Nie bardzo rozumiem nad czym się posrywacie? ponad 400 plusów i liżące rowa komentarze, żeby zdobyć list napisany przez randomową użytkowniczkę wykopu?
1. Narzekaj że pracownica nie przychodzi punktualnie do pracy. 2. Zaczynasz ją straszyć dyscyplinarką. 3. Przypomnij sobie, że nie możesz jej zwolnić dyscyplinarnie bo nie ma umowy. 4. Przypomnij sobie, że praca nie wymaga żadnej pracy.
@sugas: Nie sądzę by to był fejk. W erze przedinternetowej moja mama prowadziła sklep spożywczy. To był taki odpowiednik dzisiejszego forum i historie odchodziły takie, że głowa mała. Jedna z sąsiadek uznała, że ktoś na jej nastoletnią córkę rzucił urok bo pojawiły jej się wypryski na twarzy i szyi. Nie skumała, że to zwyczajny trądzik
@bramborak: niestety nie - cała produkcja jest dopasowana do jednych standardów i maszyn zwyczajnie nie dałoby się tak ot przestawić. Kolejna sprawa to każda minimalna zmiana - nawet nadruku na przycisku blokady przed dziećmi - musi być osobno zatwierdzona przez Instytut Nafty i Gazu, oraz ich testy i certyfikat.
Musiałam wymienić w aucie lewe lusterko, bo popsuła się w nim elektryka. Jako, że znajomy taty ma jakiś warsztat/szrot, a w nim sporo części zamiennych, to tata mnie umówił do niego, powiedział po co przyjadę, ja miałam jechać je tylko odebrać.
Pojechałam, ale na miejscu okazało się, że moje lewe lusterko jest tylko takie, które strasznie mnie wkurzało czyli dzielone na części (niby ma niwelować martwe pole czy coś) Więc pytam,
Drogie Mirki jest problem. Potrzebuję pomocy w realizacji jednego ze zleceń.
W czerwcu poznałem wspaniałą kobietę, niestety problem jest tego typu, że od roku jestem żonaty. Wszystko udało się bardzo ładnie pogodzić, bo 4-5 razy w tygodniu wychodziłem "pobiegać". Niestety franca zaczęła coś podejrzewać i każe mi zainstalować endomondo. I tutaj jest moja oferta:
No więc poszedłem do sklepu dzisiaj po południu i wracam z siatami i zaczepia mnie jeden żulik. Widać, że raczej bezdomny ale trzeźwy i pyta, czy mógłbym coś dla niego zrobić. Zazwyczaj olewam bumów i nie daje żadnych drobnych ale się zatrzymałem i słucham, bo jak mu spojrzałem w oczy to twarz wydała się znajoma - ale dotąd nie mam pojęcia skąd. Mówi, że chodzi po budowach czy knajpachi pyta o jakąś
#boskicontent #pawelbosky #heheszki #humor
źródło: comment_CwCVCVZLXrgcBUbn66j0T6hGIOiTRks9.jpg
Pobierz