#perfumy #frufrecki
Najbardziej popularna pozycja od Le Labo, czyli Santal 33. W otwarciu odbieram sporo fiołka, który po chwili zastępuje na pierwszym planie nuta skóry. Oprócz tego jest kardamon oraz stanowiący bazę zapachu suchy, drzewny akord, w postaci cedru, wyraźnego papirusu i drzewa sandałowego. Po jakiś dwóch, trzech godzinach gdy skóra zanika są to główne nuty wraz z delikatnym pudrowym akordem.
Kompozycja jest głównie drzewna z dopełniającą ją skórą
Najbardziej popularna pozycja od Le Labo, czyli Santal 33. W otwarciu odbieram sporo fiołka, który po chwili zastępuje na pierwszym planie nuta skóry. Oprócz tego jest kardamon oraz stanowiący bazę zapachu suchy, drzewny akord, w postaci cedru, wyraźnego papirusu i drzewa sandałowego. Po jakiś dwóch, trzech godzinach gdy skóra zanika są to główne nuty wraz z delikatnym pudrowym akordem.
Kompozycja jest głównie drzewna z dopełniającą ją skórą























Gisada Ambassador Intense. Z długiego spisu nut odbieram w otwarciu lawendę oraz trochę lukrecji. Oprócz tego jest wyraźny przyprawowy i słodki, owocowy akord. Czuć syntetyczną malinę oraz kardamon, pieprz i może trochę imbiru. Mam wrażenie, że da się wyłapać też elemi, a po jakimś czasie wychodzi karmel. Kwieciste nuty serca są moim zdaniem całkowicie pomijalne, nic takiego nie odbieram w kompozycji. W bazie zapachu jest natomiast
źródło: AmbassadorIntense
Pobierz