Perfumy są po maceracji, więc można sprawdzić zapachy takimi jakimi mają być docelowo. Często przy otwarciu nowej butelki arab ma odmienny zapach zanim się ułoży co może
@Gieremek: tylko sie cieszyc. Szkoda, ze tacy ludzie znajda na grupach fb swoich kupcow. Na wykopie tez latal jakis ziomek co sprzedawal te araby i maisntreamy po 30-40 procentr drozej i mial sporo klientow, nid pamietam niestety nicku, bo troche wypadlem z klimatow
Dzisiaj właśnie tag zobaczył problem występujący na grupach kiedy się nie trzyma krótko handlarzy. Niektórzy tutaj jeszcze pamiętam pisali Hur dur się nie podoba to nie kupuj i tyle. No właśnie nie XD ponieważ potem jest sytuacja jak na Facebooku czyli tak potężna marża, że araby wchodzą w pułap cenowy oryginałów i zaczyna się problem. Jak go rozwiązać? Wmówić ludziom że może cena jak oryginału ale leżał 2 lata
@KjatanSveisson: jak araby wbiły do codzienności, że już na półkach hebe czy rosmana się kupi to ludzi ewidentnie poje#alo. Szkoda, bo kiedyś to było trochę takie niszowe, a teraz każdy pachnie g------a (w większości) lattafa.
Pomijam teorie głupich bab o masturbacji tych zapachów XD
Rabanne One Million Lucky. Parę dni temu pozyskałem mały dekant z niedawnej wstawki na pepperze i w końcu było mi dane przetestować ten zapach. W otwarciu czuć lekkie cytrusy i oznowy akord. Oprócz tego jest słodka, owocowa nuta ale nie wiem czy przypisałbym ją bezpośrednio do śliwki. Dalej pojawia się orzech laskowy, ale tylko na moment, są też może bardzo delikatne, białe kwiaty. Jeśli chodzi o
@Frufruf: fenomen to był przed reformulacją, cedr, świeża śliwka i realistyczna nuta orzecha laskowego. Teraz faktycznie jest to słodki ulep bez wyrazu, w jakim szoku byłem jak przyszedł mi flakon i pachniał tak samo jak Mousuf czy Ishq AI... Zamiast orzecha jakieś toffi i w sumie tyle.
#perfumy #pdk