Jak bibliotekarka wystawiła uczniów do wiatru. Dostała etat i poszła na ...

roczny urlop. Nauczycielka, która miała uczyć klasę sześciolatków w szkole podstawowej w Kazimierzu Dolnym, po tygodniu pracy poszła na urlop. Wróci z niego dopiero za rok. – Przystąpiła do związków zawodowych , więc teraz musimy jej płacić za pracę w pełnym wymiarze.
z- 289
- #
- #
- #
- #
- #
- #





@ktostujestdieselem:
Jasne.
Przeczytaj "Rozporządzenie Ministra Edukacji Narodowej z dnia 18 czerwca 2014 r"
Nauczyciel dyplomowany (najwyższy stopień) posiadający tytuł zawodowy magistra z przygotowaniem pedagogicznym zarabia 3109 brutto.
W Wawie i pewnie kilku innych miastach zarabiają więcej,
Zapewniam cię, że większość nauczycieli (nie licząc WF, jezyków obcych czy przedmiotów artystycznych) zamieniłaby obecny system (te twoje 3 miesiące wakacji) na normalny etat czyli 40
Są prace do zrobienia w domu (dla wszystkich a nie dla chętnych). Nie wiem kto ci powiedział, że nie ma.
A o sprawdzaniu prac wieczorem to oczywiscie mowa o klasówkach (chociaż raz na jakiś czas nauczyciel również zbiera zeszyty uczniów do sprawdzenia do domu)
Nauczyciel jakoś nie ma zagwarantowane, żeby nie sprawdzać klasówek w domu (a też by chciał nie robić tego po 16tej)
Walisz takimi farmazonami, że aż nie wiem kto je wymyśla (okienka uczniów, nauczyciel 2 dni w pracy w tygodniu itd)
Nie jestem nauczycielem, ale informacje mam z pierwszej ręki.
Ten artykuł nawet w tytule zawiera pytanie czyli podaje w wątpliwość. To wymysł rzecznika nie poparty niczym. Wolnośc obywatelska wg tego pana oznacza, że nauczyciel nie musi przyjść na zebranie z rodzicami, nie musi sprawdzać klasówek (bo to wszystko organizowanie mu czasu wolnego). Dowaliłeś tym artykułem (nakazanie przeczytania lektury ogranicza wolność ucznia). Artykuł z
Wydajesz się taki pewny swoich tez, że pewnie znasz dziesiątki takich szkół. Chyba, że wiedzę masz tylko jako uczeń uciskany przez tych okrutnych nauczycieli
@mnlf: Gdyby każde słowo dowolnego urzędnika było oficjalnym w sprawie interpretacji prawa to nie wiem po co był by trybunał konstytucyjny, który wielokrotnie stwierdza niezgodność z konstytucją.
BTW. Do dziwnych szkół chodziłeś gdzie dyrektor zabronił zadawania prac domowych lub nakazywania czytania lektur,
mnlf twierdzisz, że uczniowe w tej szkole (nr 56) mają okienka a nauczyciele nie mają okienek i prowadzą lekcje tylko przez 2 dni w tygodniu (ci zatrudnieni na pełen etat oczywiście)?
Już raz pytałem, ale nie odpowiedziałeś: co robią uczniowie klas 1-6 (szkoła podstawowa przecież) w czasie okienek? Czy mogą sobie skoczyć do McDonalda na burgera lub do żabki po hotdoga?
45 minut okienka i pierwszaki same szły do domu (hahahaha).
Pomijam, że kiedyś dzieci same wracały ze szkoły, więc to teoretycznie było możliwe.
Teraz zarówno włóczenie się po szkole, wyjście poza teren przed końcem lekcji (zimą bez kurtki, bo szatniarka nie otworzy szatni) jest niemożliwe.
Dodatkowo dzieci do lat 7 nie mogą same iść drogą do domu.
Więc jak widzisz niemożliwe jest by dzieci miały okienko i były bez
Prokuratura. Dziecko do lat 7 nie może sobie pójść do domu i wrócić za godzinę. Takie starsze jak by poszło i zdażył się wypadek to dyrektor pójdzie siedzieć. Dlatego żaden dyrektor nie zostawi uczniów bez opieki nawet na 45 minut (niewiadomo, co takim 12 latkom może przyjść do głowy).
Dzieci w szkole maja teraz 6 lat (a niektore nawet nieskonczone). Nie rozmawiamy o tym co było przed wojną.
Jak się zajęcia skończą to się nie nazywa okienko. Okienko jest w środku i takich dzieci nie mają, bo jeszcze raz ci powiem, ze żaden dyrektor nie zostawi dzieci bez opieki na 45 minut (zarówno tego z 1 klasy jak i z 6).
Cały czas wykręcasz koto ogonem, bo nie ma teraz szkół
A ty dalej swoje. Jestes politykiem (chocby na szczeblu lokalnym)?
Gdyby była taka opcja to każdy nauczyciel wolałby nie mieć okienek, więc nie pisz, że ten kto nie chce mieć to nie ma a kto chce to ma.
Fizyka to nie matematyka (inna ilość godzin dla uczniów), dlatego pisałem o nauczycielu matematyki na 1 etacie.
Czyli wykluczyłeś okienka dla klas 1-3, ale dalej twierdzisz, że klasy 4-6 mają okienka, a ja dalej
Jak jest praca domowa do zrobienia na ocenę to za zrobioną dobrze można dostać 5, za gorzej można dostać 3 a za niewykonanie można 1 (lub minus, w zależności od tego co preferuje nauczyciel).
To żadne ograniczanie wolności ucznia.
Tak samo jak nakazanie czytania lektur.
Ingerowanie w czas wolny nauczycieli to zebrania z rodzicami o godz 18, rady pedagogiczne po południu.
Nie odpowiedziałeś czy jesteś jakimś lokalnym politykiem ale po odwracaniu kota
@mnlf: Przeczytałem ten artykuł i jakoś nie widze by postawienie niedostatecznej lub minusa za brak pracy domowej lub nieprzeczytanie lektury (oba to prace domowe przeciez) podpadało pod ten artykuł
@mnlf:
Nie zrobił czyli nie wykonał minimum programowego. Nie interesuje mnie czy nie chcial, czy nie umiał. Czyli zasłużył na niedostateczny, bo wg programu powinien to umieć. A w jaki sposób miał udowodnić, że umie? Odrobić
@mnlf: hahahahahahahaha
Teraz to już