Czy dobrze rozumiem, że w #szwajcaria nie da się wynająć mieszkania, jeśli nie mieszka się minimum 5 lat? xDDD
Wszystkie mieszkania, które widzę, mają co najmniej tak długą umowę, a wcześniejsze rozwiązanie jest niemożliwe. Znajomi co tam mieszkają mówią, że to taka lokalna ksenofobia, żeby dobrze żyło się miejscowym, a źle cudzoziemcom.
Czegoś nie rozumiem, czy faktycznie tak jest i jak chce się być krócej niż 5 lat, to zostają
@tomasztomasz1234: to chyba nie w Szwajcarii tylko w Zurychu. Szukałem kilka razy mieszkań i nigdy nie spotkałem sie z takimi wymaganiami (raz powiedział właściciel, że chciałby, żebyśmy ze 2 lata zostali, ale nie było to wymaganie). Nie szukałem póki co mieszkania dłużej niż 2 tyg.
Mam pytanie do mirków w temacie #podroze . Planuję jechać do Włoch przez #niemcy i #szwajcaria . Po drodze jest jednak krótki kawałek do przejechania przez #austria jak na załączonym obrazku. Czy na tym 20km odcinku obowiązują opłaty na autostradzie i trzeba kupić specjalnie winietkę 10 dni? Czy może ten odcinek jest bezpłatny (Google Maps nie pokazuje że trasa zawiera odcinki płatne)? A jeśli
Jaki jest najlepszy region Szwajcari na zwiedzanie w lato? Lauterbrunen czy coś innego? Pierwszy raz będziemy. Może byśmy wzieli nawet rowery #podroze #szwajcaria
@r4mzi: pojedz sobie do jakiejś bocznej doliny do valais (np val d'anniviers - Grimentz albo Zinal, lub Lötschental - lauchernalp lub Ferden) jak chcesz spokojny rower bez dużej ilości turystów z wieloma opcjami wędrówki. Zermatt i Lauterbrunnen spektakularne, alei tu i tu latem będą tłumy, i na dole i na górze.
@Buzol: Też pochodzę z Wielunia i rzadko się zdarza, żeby ktoś w ogóle wiedział co to jest ¯\_(ツ)_/¯ Nie sądze żeby jakaś podrzędna afera, która chyba poza wykop za bardzo nie wyszła miała cokolwiek zmienić w 'rozpoznawalności' miasta.
Czy w sytuacji kiedy czuje się beznadziejnie i nie chce się z nikim widzieć żeby potencjalnie nie zarazić, jest opcja wizyty on line z lekarzem i otrzymania zwolnienia? Nigdy jeszcze tutaj chory nie byłem ;( #szwajcaria
Hej Mirki, zaproszono mnie na rozmowę do Szwajcarii na stanowisko Inżynier DevOps (Mid) kanton St. Gallen. Czy ktoś wie - jest jakaś większa różnica w rozmowach rekrutacyjnych w Swiss vs PL? Na coś powinienem zwrócić uwagę? Druga sprawa zarobki - czy 115k CHF brutto rocznie to dobre wynagrodzenie? Wychodzi ze to jakieś 8.3k miesięcznie netto. Jeżeli możliwy byłby remote to fajnie ale zastanawia mnie czy mieszkając tam to dobre pieniądze? Jeżeli ktoś
nie wiem jaka jest różnica PL vs CH, bo nigdy w PL nie pracowałem, ale rozmowy w CH są dość standardowe, tj takie same jak z innych europejskich krajach, szczególnie DE i FR. Rozmowa pewnie po angielsku, jeśli nie było w ofercie że niemiecki wymagany. Jeśli w ofercie był niemiecki to spodziewaj się części rozmowy po niemiecku. Zarobki dobre, szczególnie że SG to nie jest najdroższy kanton. Podatki nie najniższe, ale w
Trafiłem przypadkiem na kanał. Tak, Pan może mówi strasznie monotonnie ale kurcze, mają z żoną ponad 50 lat, kupili rowery enduro, jeżdżą po schodach i wybudowali sobie własny tor mtb. I jeszcze założyli kanał na YT. Kto z Waszych rodziców/dziadków ma taką fantazję ?
@turbaniuszdywaniusz: pierwotnie tak było, ale teraz enduro jest znacznie popularniejsze na rowerze niż motocyklu więc jak najbardziej jest to teraz bardziej sport rowerowy niż motocyklowy.
Przełęcz Col de Riedmatten na 2919 m razem z synem wśród ładnych, jesiennych kolorów. W górach dawno nie widziana inwersja, więc nawet na prawie 3000 m ciepło.
Mettelhorn, 3405 m i rekord wysokości na rowerze zaliczony ᕙ(⇀‸↼‶)ᕗ Widoczne 48 czterotysięczniki, w tym najblizszy Matterhorn. Zjazd na dół też się ciekawie zapowiada ( ͡°͜ʖ͡°) #alpventure (mój tag) #gory #szwajcaria #rower #mtb
Tylko 36 km, ale za to koło 2350 przywyższeń z maksymaln.ą wysokością prawie 2900m. Alpy Berneńskie - grupa Blüemlisalp - wśród trzy- i czterotysięczników oraz kwitnących rododendronów (o których jest nawet szwajcarska piosenka). Podejście częściowo po śniegu, bardzo przyjemne zjazd po szczycie moreny 2200 m w dół.
Wszystkie mieszkania, które widzę, mają co najmniej tak długą umowę, a wcześniejsze rozwiązanie jest niemożliwe. Znajomi co tam mieszkają mówią, że to taka lokalna ksenofobia, żeby dobrze żyło się miejscowym, a źle cudzoziemcom.
Czegoś nie rozumiem, czy faktycznie tak jest i jak chce się być krócej niż 5 lat, to zostają