@Urodzony: wstałem o 5:00, wyjście z domu o 5:20, na szczycie przed 15:00. Koło 1000 m wnoszenia roweru, koło 2000 m podjazdu. W dół dużo czasu nie trzeba, zajęło mi niecałą godzinę do dna doliny (1800 m) i potem 1.5 h po dnie doliny dużo łagodniej w dół na 500 m. Powyżej 3000 m nosi się po prostu wolniej i częściej trzeba przerwy robić, ale da się bez problemu jak
@krzyzakp: e, gdzie masz śnieg powyżej 2500 m? Mam z okna 3000 m i póki co zero śniegu (tj był ponad tydzień temu, ale stopnial). Chyba aż tak chłodniejszego klimatu w GR nie macie ( ͡°͜ʖ͡°) A na 2500 m nie ma dolin, @illneverfallinlove mieszka na ca 650 m AFAIK, więc nie wiem skąd 2500.
@blutusz: nie, nie kompromis rowerowo wędrówkowy. Sporo testowałem zanim doszedłem do tego jakie buty najlepiej nadają się - i właśnie tego typu.W twardszych się dużo gorzej jeździ. A ja w dół nie schodzę tylko zjezdzam i tak. Mam też twardsze, które używam jak planuje po śniegu lub lodowcu chodzić z rowerem. @pstrokatasroka: z 10 stopni było, niespodziewanie ciepło i bez wiatru.
@FilozofujacaDzialka: wjechać można do prawie 2500 m (czyli 2000 m podjazdu jak zaczyna sie na samym dole albo min 500 m z ostatniej publicznej drogi), potem do 3370 wnoszenie, czyli prawie 900 m. @niebadzogrem: mam kilka rowerów, wśród tego 2 elektryczne do jazdy po górach z dziećmi, ale nie używam ich jak sam jeżdżę - wole się trochę bardziej zmęczyć.
Idealne warunki na #mtb dziś więc trzeba ruszać w drogę. Aktualna wysokość : 900 m. Cel: 3350 m. Nawet ma nie być ujemnych temperatur ( ͡°͜ʖ͡°) #alpventure
2 dni na rowerze z synem z noclegiem w górach w chatce na 2500 m. Start z 2900 m, na dól na 1000 m i 1800 m do góry wzdłuż jeziora Mauvoisin. Następnego dnia powrót przez przełęcz Croix de Coeur nad Verbier do Sion. Ogólnie przyjemna i przystępna trasa, praktycznie całość szutrowe drogi, trochę łatwych single traili i przy powrocie sporo asfaltu.
@paf_: 5 lat @flookir: nie mam gpx, ale tam jest tylko jedna droga do chatki od jeziora, do tego oznaczona drogowskazami dla rowerów. 1) col des gentianes --> les ruinettes --> Sarreyer --> Lourtierr --> Fionnay --> Lac de Mauvoisin --> Cabane de Chanrion 2) Cabane de Chanrion --> Lac de Mauvoisin --> Fionnay --> Loutrier --> Le Châble --> Verbier (kolejka) --> Les Ruinettes (kolejka) --> Croix
@S7-1500: dobrze, od kilku lat już jeździmy. W tym roku ponad 30 razy już, z czego 10 calodniowych wypraw i jedna dwudniowa z noclegiem w górach. Oboje praktycznie od urodzenia. Zanim na własnym rowerze starszy zaczął jeździć robiłem już z nimi ponad 100 km z przyczepką i dodatkowym siedzeniem. 65 km się udało mu przejechać bo tylko z 800 m w górę (mam linke do holowania przy rowerze) i znaczna
@ankast3: 5 i 2.5 (no, 2 i 3/4). Mieszkamy w górach - oboje rowerem od pierwszego miesiąca w przyczepce Thule z hamakiem dla niemowlaka. Pierwszy raz powyżej 2000 m każde w pierwszym tygodniu życia (ale w wózku, bez roweru), powyżej 3000 m gdzieś na 6 miesięcy.
Potem od 1.5 (młodsza) /2 (starszy) lat siodełka na ramie (macride). Jak brałem dwójkę to dopóki starszy nie zaczął jeździć jedno z przodu na
Mapa cen energii elektrycznej w Szwajcarii jest bardzo interesująca - ceny są skrajnie różne, nawet w sąsiednich gminach. Na przykład w Oberlunkhofen w Argowii w przyszłym roku 1 kWh będzie kosztować aż 58,11 Rp, podczas gdy "za miedzą" w kantonie Zurych jest prawie 3 razy taniej - 21,88 Rp. Widać też jak tania jest energia z wody - wiele górskich gmin ma śmiesznie niskie ceny, np. 8,49 Rp w Zwischbergen czy 12,78
Weekendowa krótka wycieczka z dziećmi, tym razem pobliskie Włochy, nie Szwajcaria. Krótko, ale 1600 m pod górę. Start ze stacji w Domodossoli, z 1 km po płaskim i potem wjazd z 250 m na pobliski szczyt Moncucco 1903 m i z powrotem na dół. Ogólnie fajny dzień.
Pytanie do rodziców. Od jakiego wieku zostawiacie dziecko same w domu? Ostatnio mój 12 letni syn zostało sam na 8 godzin i usłyszałem od znajomej, że powinni nam dziecko odebrać. I już nie wiem czy to ona jest p------a czy ja. Na 10-15 minut to nawet mój mlodszy 5 latek zostanie, a ona twierdzi, że to niedopuszczalne. #pytanie #rodzicielstwo
Było 100 ale przejrzałem posty z ostatnich dwóch miesięcy i znalazłem tylko kilka komentarzy na ten temat, więc jak wyglądają Wasze koszty życia w Szwajcarii? Zainteresowany jestem szczególnie miastem Zurych.
@Sadams: więcej info? Żona, dzieci, jakie mieszkanie, gdzie chcesz mieszkać? Nie mieszkam w Zurychu tylko na prowincji, z ZH drożej (poza podatkiem) Koledzy juz podali koszta dla osób bez dzieci, to podam z dziećmi: podatki raz w roku, bardzo zróżnicowane od kantonu, u mnie koło 5% podwójnych dochodów. Bez dzieci więcej (podatek spada z każdym dzieckiem) Żłobek w zależności od ilości czasu spędzonego 1000 - 1500 CHF na małe dziecko, na większe
Jakby ktoś się zastanawiał, co można rowerowo z małymi dziećmi robić. Całodziennia wycieczka z dwójką. Przyjemna, długa i łatwa trasa. Trasa Leuk - Kandersteg przez przełęcz Gemmi w Szwajcarii.
Zachód Słońca na Lyskammem po burzy z opadem krupy śnieżnej spędzonej na szczycie Balmenhorn podczas wyprawy na Dufourspitze od strony włoskiej ( ͡º͜ʖ͡º)
Dawno nie jeździłem w mgle i deszcze, bo w tym roku za dobra pogoda, więc korzystając z jednodniowego załamania pogody w zeszłym tygodniu spontanicznie wjechałem na 2700 m. Klimat niesamowity, cały czas pustki i super jazda najpierw w chmurze, a potem między chmurami. Polecam takie warunki na mtb, zupełnie inaczej się jeździ niż zwykle.
@micelangeloB: większość nie jest przejezdna, ale ponieważ jeżdzę tu lata to wiem co jak wygląda. Ta tutaj to jedna z lepszych i standardowa coroczna wycieczka.
@Rafalek-Pedalek: tak samo jak jeżdżenie samemu po wysokich górach na mtb ¯\_(ツ)_/¯ Ja uważam że tak (tj, że ryzyko to zaakceptowania, nie że nie ma ryzyka), wiele osób uważa że nie. Są niebezpieczniejsze sporty górski na pewno.
@krzyzakp: no ja akurat od zawsze lubię jeździć w deszczu po górach i staram się raz w roku tak sobie pojeżdzić. W tym roku były wyjątkowo niesprzyjające warunki ku temu ( ͡°͜ʖ͡°) Poza tym inny region to jakaś abstrakcja dla mnie
Kilka razy się zdarzyło. Albo czekam aż minie z jakims schronieniu, albo zawracam i zjezdzam od razu. Ale umówmy się, że ciężko dać się zaskoczyć burzy w górach mając rower, nie pojawia się nagle z niczego.
@Poludnik20: ¯\_(ツ)_/¯ nie boję się i nie wnikam. Dobrze mi się jeździ i ciągle mnie w góry. Mam silną wewnętrzna motywację. To nie są najgorsze warunki w jakich jeździłem.
@Poludnik20: ja bardziej się boję jeździć po asfalcie jeśli po nim szybko jeżdżą auta, bo dochodzą pomyłki innych ludzi poza moja. Za swoje pomyłki ja odpowiadam.
Mam ubezpeczenie od wypadków ofc, bo to sensowna rzecz..
@Poludnik20: ale jak kolega @Nile pisze, w górach jest spokój, cisza i jesteś cały dzień sam w naturze ze swoimi myslami. Dodatkowo osiągasz jakiś założony przez siebie cel (górę czy przełęcz) i masz przed sobą dający frajdę zjazd. Czego tu nie lubić? To jest jak chodzenie po górach, tyle ze z rowerem - sa ludzie, ktorzy nie rozumieją dlaczego się chodzi, a tym którzy rozumieją nie trzeba tłumaczyć.
@madstorm: jestem, ale nie pisze bo jeżdżę 95% po górach z dziećmi, a wykop, jak wiadomo, nie lubi dzieci. Syn całą trasę bez problemu, on juz 2 lata jeździ i doszedł do poziomu, że czasem ciężko go dogonić. 50 km pierwszy raz, ale powyżej 40 już było wiele razy. Córka jezdzi ze mną na moim rowerze na macride, więc oczywiście też daje radę. ( ͡°͜ʖ͡°
@porn0: jak skończyły mi się trasy opisywane przez ludzi na blogach lub stronach typu outdooractive, (z 5 lat temu) zacząłem tworzyć własne szlaki z mapy (topografia + zdjęcia ścieżek z internetu). Przejechałem przez to wiele gór na których raczej nigdzie nie znajdziesz opisanych. Przestałem w pewnym momencie aktualizować strave, ale mam tam dalej ponad 100 wycieczek zapisanych https://www.strava.com/athletes/16862532 Ale wszystko poza dwoma w Valais, bo ja nigdzie indziej nie jezdze.
Sorry dodaje jeszcze raz bo zapomniałem dodać tagów z krajami
Rozważam różne opcje: jaki kraj w Europie jest przyjazny pod katem przeprowadzki z rodzina (łącznie 4 osoby). Język obcy który znamy to angielski. Szczerze mówiąc, nie chce mi się już za bardzo uczyć języka obcego wiec stawiałbym na kraj gdzie bardzo dobrze mówią po angielsku i tak w którym bez problemu w tym języku się dogadam. Jeżeli to coś zmieni to jestem
@MakrelGieldowy: Szwajcaria to nie jest kraj na funkcjonowanie z samym angielskim poza kilkoma miejscami tylu gdzie jest pełno angielskojęzycznych ekspatow.
@tomasztomasz1234: mam od 9 lat szwajcarskie prawo jazdy a problemów które opisujesz nie miałem nigdy. Wszystkie wypożyczalnie w EU normalnie, zniżki jak byly tak dalej są. Ogólnie w Szwajcarii w dużym mieście nie potrzebujesz samochodu i możesz spokojnie zrezygnować przy odrobinie organizacji, ale to że ktoś kiedyś powiedział że mogą być problemy wymianie prawa jazdy to raczej słaby powód żeby z samochodu rezygnować
Michał
Wspinacz, kolarz górski i alpinista latem, snowboardzista i narciarz biegowy zimą. Lubię góry. Czasem wrzucam zdjęcia pod tagiem #alpventure
Przedwczorajsza wycieczka na Mont de l'Etoile na 3369 m w dolinie Hérens w Alpach Peninskich.
Pewnie ostatnia wysokogórska wycieczka w tym roku, bo w tym tygodniu ma sporo śniegu w wyższych górach spaść.
Pogoda
źródło: comment_1664096943CjxyreVwQy1NePxTny27jH.jpg
Pobierzźródło: comment_1664096980MjELHBDpxFMN1i2f276m5L.jpg
Pobierzźródło: comment_1664097069Q0K6QBriZ0DmBkUAVcZHN9.jpg
Pobierzźródło: comment_1664097118gGvpu4QudVyQXTzsYDrGEH.jpg
PobierzKoło 1000 m wnoszenia roweru, koło 2000 m podjazdu. W dół dużo czasu nie trzeba, zajęło mi niecałą godzinę do dna doliny (1800 m) i potem 1.5 h po dnie doliny dużo łagodniej w dół na 500 m.
Powyżej 3000 m nosi się po prostu wolniej i częściej trzeba przerwy robić, ale da się bez problemu jak
źródło: comment_1664097927OwIJtsQxB8zFDupIqKaSNL.jpg
Pobierz