276 031 + 242 = 276 273
Tym razem postanowiłem przetestować WTR. Od Krakowa do Szczucina większość trasy przebiega wałami. Trasa prosta, płaska, dobry asfalt. Czasami nawet powiedziałbym, że monotonna. No, może jest prosta póki nie ma #wmordewind, który niemiłosiernie mnie wymęczył podczas jazdy. Do Szczucina miałem już w nogach 130km i pojawił się drobny kryzys, stąd decyzja o przerwie na hot doga i kawę. Od Sczucina ruszyłem w kierunku
Tym razem postanowiłem przetestować WTR. Od Krakowa do Szczucina większość trasy przebiega wałami. Trasa prosta, płaska, dobry asfalt. Czasami nawet powiedziałbym, że monotonna. No, może jest prosta póki nie ma #wmordewind, który niemiłosiernie mnie wymęczył podczas jazdy. Do Szczucina miałem już w nogach 130km i pojawił się drobny kryzys, stąd decyzja o przerwie na hot doga i kawę. Od Sczucina ruszyłem w kierunku












Kolejny dobry tydzień za mną. Najpierw rozjazd trzeciego dnia po WTRce i 242km. Nawet nie było z nogami tak źle.
Następnie DPD. Pierwszy raz udało mi się zaliczyć pełny tydzień dojazdów do pracy na rowerze.
W czwartek dodatkowo wpadło zbieranie kwadratów z kolegami, ponad 700m podjazdów i wizyta