Nauczyciele często powtarzali, że w dorosłym życiu będzie nam brakować szkoły i życia bez obowiązków. No i tak powiem szczerze, że już to dorosłe życie, mimo że trudne, jest i tak lepsze dla mnie niż katorga którą przeżywałam w podstawówce czy w LO. Sztuczne znajomości, codzienny stres którego nie umiem porównać do żadnego innego, prac domowe, no i wiek, w którym inaczej postrzega się rzeczywistość. A Wy jak macie z tym? #
W życiu bym nie chciał wrócić do tego smietnika zwanego szkoła. Nauczyciele którzy pozjadali rozumy. Pato klasa. Nic ciekawego. Jedyne marzy mi się mieć znowu 18l. A tak to nic więcej. Chociaż z wychowująca z gimbazy czy liceum nadal mam kontakt
Kanał Tabu: ",,Zainteresowane grupy" nie mają interesu, by doszło do jakichkolwiek zmian, gdyż rozwody i kwestia dzieci, to KURA ZNOSZĄCA ZŁOTE JAJA. Hajs leje się strumieniami i tylko o to chodzi."
"W Dubaju w hotelu, na swoim weselu, będę pijana, będę pijana. Niech dowie się teściowa, kto będzie ci gotował" - słowa tej piosenki rozbrzmiały dziś w Starachowickiej SP nr 10 podczas uroczystej inauguracji roku szkolnego 2025/26.
Chyba jestem w stanie bardziej to przeżyć. Niż podkład do hymnu Polski który był puszczony na rozpoczęciu roku mojego syna. Na początku myślałem że to hymn szkoły a potem okazało się że to mazurek.