Macie jakies przemyslenia odnosnie wad i zalet nowego/starego budownictwa? Z jednej strony mozna sie wprowadzic do starego osiedla prl - przewaznie fajna zielen, dobra lokalizacja. No ale z drugiej - potencjalnie brak miejsc postojowych, szansa spora na jakas patole w wiezowcach, alternatywnie bloki z cegly bez windy. Co byscie wybrali, fajne osiedle prl (wiekszy metraz, wymienione instalacje, gladzie etc.) Czy nowe budownictwo? Wszystko nowe, pachnace, no ale mniejsze, gorszy widok, przynalezne miejsce

Kutafonix215












