Opis autora ,,Nagranie ze strajku kobiet. Kierowca autobusu nie wytrzymał i celowo potrącił rowerzystę blokującego ruch. Koniec końców sytuacja zakończyła się tak że kierowca autobusu musiał przerwać jazdę ponieważ rower utkwił pod podwoziem.''
@Yarsoo: Kierowca w kilkutonowym autobusie nie jest od wymierzania sprawiedliwości. Nerwy mu puściły, ale na takich nie ma miejsca w tym zawodzie, mam nadzieję że straci prawo do prowadzenia autobusów na dłuższy czas.
"Na OIOM-ie nie było ani jednego miejsca. Trzymaliśmy ją na internie, w nadziei, że coś się zwolni, ale nic się nie zwolniło. Młoda dziewczyna. Udusiła się na ranem". Czyli jak rząd PiS przygotował kraj na trzecią falę pandemii.
@rm-rf: No i jeszcze trzeba wspomnieć, że za komuny to był piramida mieszkaniowa. Kto miał szczęście się załapać, lub wiedział jak zakombinować ten dostał tanio mieszkanie, inni zostali w dupie z nic nie wartymi książeczkami mieszkaniowymi z "pełnym wkładem własnym". Moi rodzice mieli książeczki na siebie, na dzieci, zabrakło im kilku miesięcy żeby doczekać swojego miejsca w kolejce i system się wywrócił. Zostali z niczym, po latach za książeczki mieszkaniowe
@Syn_Tracza: Dodatkowo czym innym jest pisanie o dziecku w wieku podstawówki, a czym innym o dorosłym, ukształtowanym człowieku który z własnej woli upublicznił swoje życie i wmieszał się w politykę.
W środę zmarł ks. prał. Adam Myszkowski, proboszcz parafii w Wielkiej Woli – Paradyżu i dziekan dekanatu żarnowskiego - poinformowała diecezja radomska. Na początku marca duchowny został ciężko pobity.
Lata temu w mojej rodzinnej parafii doszło do podobnej sytuacji, kościelny na tyle dotkliwie pobił księdza wikariusza, że ten miał złamaną nogę. Krótko po pobiciu ksiądz pojechał na rehabilitację, a później po cichu został wymieniony. Zapytacie co było powodem pobicia... otóż to był bardzo lubiany ksiądz wikary, szczególnie lubiany przez dzieci, bo organizował ciekawe zajęcia dla dzieci i młodzieży. Po jednym ze spotkań scholi dla dziewczynek w wieku podstawówki, wikary dobierał się
@BartTP: Nikt tu nie usprawiedliwia sprawcy, chodzi o to że z opisu to pobicie wygląda na działanie w afekcie. Nie napisałem że miał "dobry powód", tylko, że miał "konkretny powód". Ci ludzie się znali i najprawdopodobniej często się widywali, to nie był przypadkowy atak pijaczka/dresa na osiedlu, atakujący musiał mieć jakiś motyw.
@BartTP: Nie, dzielę się historią z mojej okolicy i wyraźnie piszę "Oczywiście nie wiadomo co się wydarzyło w przypadku ze znaleziska, ale jeśli kościelny tak dotkliwie pobił księdza, to musiał mieć konkretny powód".
Wiem, że mogło to zabrzmieć niefortunnie, ale "konkretny" nie znaczy, że usprawiedliwiający. Nawet gdybym napisał "dobry powód" czego nie zrobiłem, to nie znaczy że go usprawiedliwiam. Szansa na to, że awantura wynikła z samego faktu, że kościelny
Informację o tym, że syn byłej premier Beaty Szydło zmienił nazwisko i pracuje w spółce Daniela Obajtka dostaliśmy wczoraj od jednego z naszych Czytelników. O Tymoteuszu, bo o nim mowa, było głośno w mediach, gdy rozeszła się wieść, że porzucił stan duchowny. Zadzwoniliśmy więc do firmy...
"Od 1 października 2019 roku Tymoteusz jest zatrudniony w ERG Bieruń Folie na umowę o pracę."
Kiedy on odchodził ze stanu duchownego? Ktoś pamięta? Ciekaw jestem czy to nie jest fikcyjne zatrudnienie.
"Sprawa odbiła się w mediach szerokim echem. We wrześniu 2019 roku Tymoteusz Szydło miał rozpocząć posługę w jednej z parafii w Oświęcimiu, lecz nigdy do tego nie doszło. Oficjalnie mówiono, że ksiądz Szydło przebywa na urlopie.
Ks. prof. Stanisław Koczwara, obecnie w diecezji Zamojsko-Lubaczowskiej:"Powszechna paranoja, polowanie na czarownice (...) Ksiądz reżyserowi łba nie utnie, dlatego oskarża się ich o pedofilię" "A do kapłanów, którzy są grzeszni i szczerze za to żałują, w nawróceniu i spokoju jest wasze ocalenie".
@lemo: "Katolicy słuchający lamentu diabła nad nikczemnością duchownych". Szczyt bezczelności, co tam gwałcone dzieci, ksiądz profesor woli bronić instytucję chroniącą pedofili.
"Może złamać karierę kilku osób" – tak o zawartości szafy byłego funkcjonariusza SB i UOP, w której znaleziono tajne i poufne dokumenty historyczne, mówi prof. Andrzej Zawistowski, gość Porannej rozmowy w RMF FM. Chodzi o Witolda Z., który w swoim domu ukrywał teczki, wykradane przez lata...
Takie dokumenty z każdym rokiem robią się coraz mniej ważne. Pokolenie ludzi dorosłych przed 89 rokiem powoli odchodzi w zapomnienie. Żeby ktoś był umoczony w służbach w 89 musiał mieć co najmniej 30 lat, ci bardziej zaangażowani mieli wtedy 40-50 lat. Dziś Ci ludzie mają 60, 70, 80 lat i ich znaczenie w polityce i biznesie spada.
Te dokumenty będą bardzo ciekawe historycznie, ale nie wiem czy jakoś mocno wpłyną na dzisiejszą
"średnia cena mieszkań o metrażu powyżej 150 m2 wyniosła 7k z kawałkiem" XD No jeśli takie mieszkania sprzedaje się znajomkom w formie ukrytej łapówki, to rzeczywiście średnia wychodzi na takim poziomie. Ciekaw też jestem ile mieszkań powyżej 150 m2 było w tej inwestycji, bo robienie średniej z kilku mieszkań jest śmieszne. Może niech podadzą średnią bez tego konkretnego mieszkania :-)
@ChwilowaZielonka: To musi być zarzutka, albo dobra reklama restauracji ART. Niestety aktualnie są zamknięci, ale jak już się otworzą to chętnie przejdę się do nich z ciekawości :-)
@fan_comy: Śmieszne jak 30-40 letnie byki odklepują taką formułkę na spowiedzi. Podobno dużo ludzi tak robi.
Nie jestem wierzący, ale ciekaw jestem jak by ksiądz zareagował, gdyby ktoś podszedł do spowiedzi porządnie i zaczął wymieniać, np. palę w piecu i truję sąsiadów, obżeram się (a w konfesjonale dużo grubszy ksiądz), oceniam ludzi z góry, żywię nienawiść i nie szanuję ludzi którzy są inni ode mnie, jestem leniwy i osiadam na
Mirki i Mirabelki! Tym razem mamy dla was #rozdajo z książką o przepięknej, zwiastującej wiosnę okładce - Wegetarianka( ͡°͜ʖ͡°)
Yong-hye i jej mąż prowadzą zwykłe życie. Gdy jednak makabryczne obrazy senne zaczynają nękać Yong-hye, niespodziewanie kobieta postanawia zrezygnować z jedzenia mięsa. W kraju, w którym społeczne obyczaje są ściśle przestrzegane, jej decyzja jest szokująca i zupełnie niezrozumiała. Wegetarianizm bohaterki spotka się ze sprzeciwem otoczenia i zburzy codzienny
"Przypadki ks. Dymera i ex kardynała McCarricka wskazują na istnienie w Kościele struktur grzechu i działanie osobowego zła – Szatana". A przynajmniej tak twierdzi znany centrolewicowy i zupełnie niepowiązany z partią rządzącą Klub Jagielloński. A teraz pora na CS-a.
Białostocka prokuratora żąda od szpitali dokumentacji dotyczącej aborcji wykonywanych od dnia 23 października 2020 roku (!). Czyni to z powodu doniesienia o rzekomym popełnieniu przestępstwa, które złożyła w prokuraturze Fundacja Pro-Prawo do życia i nie bierze pod uwagę daty publikacji wyroku.