@gokusan: No i pięknie, niech jest gorąco. Jesteśmy jednym z najzimniejszych krajów na świecie. Na szerokości > 50°N mieszka jedynie kilka % ludności świata, a reszta w cieplejszych krajach. Człowiek jest z natury istotą ciepłolubną. Punkt termoregulacji ma nastawiony na 36.6°C. Łatwiej jest mu się schłodzić niż ogrzać. Dopóki temperatura zwilżonego termometru nie przekracza 35 stopni, to człowiek da radę funkcjonować. W Polsce rzadko kiedy przekracza
@lepaq: No i pięknie, niech słońce grzeje. Jesteśmy jednym z najzimniejszych krajów na świecie. Na szerokości > 50°N mieszka jedynie kilka % ludności świata, a reszta w cieplejszych krajach. Człowiek jest z natury istotą ciepłolubną. Punkt termoregulacji ma nastawiony na 36.6°C. Łatwiej jest mu się schłodzić niż ogrzać. Dopóki temperatura zwilżonego termometru nie przekracza 35 stopni, to człowiek da radę funkcjonować. W Polsce rzadko kiedy przekracza
uprawianie sportu na pełnym słońcu 35 stopniach nie jest zbyt rozsądne
i większe za klimę
@Soothsayer: Nie wiem, czy wiesz, ale w Polsce dni z temp > 35 stopni jest 0 ... kilka w ciągu roku, a > 30 stopni kilka ... kilkanaście. No w ciul dużo... Za to dni, gdzie p----i masz dobre 200. Klima się przydaje zaledwie przez kilkanaście dni w roku, za to ogrzewanie przez 3 kwartały,
To niech se kupi. To nie mój problem. Stojaki rowerowe stoją przed sklepem, dlaczego ludzie mają się przepychać z czyimś złomem bo ktoś ma jakieś widzimisię. Alejki w sklepie są wąskie, nie przewidział nikt, że ktoś jest tak głupi żeby wchodzić do niego z rowerem.
@Zamroczony: Przecież ten mem to p--------o. Wiatrak akurat tu pomoże, a nie przeszkodzi. Dopóki temp. zwilżonego termometru jest < ok 35 stopni, to wymuszony obieg powietrza pomaga, bo chłodzenie człowieka odbywa się na zasadzie parowania. Istotny jest tu punkt rosy, a nie sama temperatura. Nawet jakby powietrze miało 40 stopni, ale było suche, to nadal schładzanie organizmu byłoby możliwe, co się na 1. rzut oka wydaje absurdem. To dlatego łatwiej
dziura ozonową była i właśnie w porę udało się ją zatrzymać
@wolny_kot: Zatrzymać.. uhum... Chwilę się zmniejszyła i znów się powiększyła, ale "naukowcy" ci o tym nie powiedzą, bo pieprzą tylko to, co dla nich wygodne.
@Bestiariusz: Dlatego, że na takie dane trafiłem. Dziura żyje swoim życiem niezależnie od tego, co robi człowiek. Tak samo jest z klimatem, co widać po historycznych danych. No ale trzymanie ludzi za mordę i kolejne opłaty się same nie nałożą...
#film #lotr Żona pojechała na majówkę do swoich rodziców, niestety nie mogłem z nią jechać, co za pech, bo coś mnie tak u-----o w kostkę tak, że ta spuchła, że jest równa z łydka.No cóż, trzeba sobie jakoś radzić.
@mabuti: Mnie zawsze rozwala fakt, jak naukowcy sprzedawczyki lub inni "eksperci" trąbią w mediach gdzie się da, że jak temperatura jest ponad normę, to mamy do czynienia z katastrofą klimatyczną, globalnym ociepleniem, zmianami klimatu itp., a jak jest ekstremalnie zimno, to nagle mamy do czynienia z pogodą. Idealnym tego typu przykładem jest obecny kwiecień. Jak leciało do nas powietrze z Afryki początkiem kwietnia, to media spuszczały się wnet, że planeta
@Antorus: Ale bzdury piszesz. W ciągu ostatnich lat rekordów zimna było wiele. Z racji, że jestem w pracy, a nie chcę pomylić miesięcy / lat, to nie podam dokładnych danych, ale później mogę uzupełnić. Były to: rekord pokrywy śnieżnej w maju (któryś z ostatnich 3 majów); rekord zimna na północy Polski w maju, gdzie zapanowała nawet termiczna zima; bodajże w 2017 (tak, to akurat przed październikiem 2017) w kwietniu spadła
Właśnie zgłosiłem mailowo do ZDiUM "dziurę" w drodze. Zgłoszenie zostało przyjęte i otrzymało numer. Plusujących zawołam w dniu załatania dziury bądź w niedzielę wyborczą wieczorem. ( ͡°͜ʖ͡°)
Witam, mam takie pytanie. Czy według was jest możliwe dojeżdżać rowerem do pracy 11 km rowerem? Droga Miasteczko-wioska. Praca od 7-15 więc w sumie spoko jak na rower. Ewentualnie jakiś elektryczny DOBRY rower? Poleci ktoś coś? #rower #rowery
@agareas: Jeździłem do 2 prac rowerem ok. 20 km. Do jednej praktycznie obligatoryjnie, bo rowerem wychodziło 1h +/- 10 min w zależności od warunków (połowa to asfalt, połowa szuter), a komunikacją ponad 1.5h (dojście na PKP, jazda PKP, oczekiwanie na autobus, jazda autobusem, dojście do pracy), a prawka nie miałem. Przez 90% czasu jeździłem więc rowerem, bo dużo szybciej. Oczywiście w robocie szybka wizyta w kiblu na przebranie się i
źródło: temp_file2143098535686659606
Pobierz