Kiedy ponad 1,5 roku temu przywieźliśmy z wyjazdu pluskwy nabawiłam sie PTSD (serio). Prawie 2k później i po 3 miesiącach życia na walizkach pozbyliśmy się problemu
Od dwóch dni coś gryzie niebieskiego w nocy w nowym mieszkaniu. Mieszkamy w nim od połowy czerwca. Musieliśmy skądś przytargać nowe, a nigdzie nie wyjeżdżaliśmy. Ja podrożuje komunikacją miejską i kupowalismy nowe meble do mieszkania (nietapicerowane)
Jakiego trzeba mieć pecha?
Od dwóch dni coś gryzie niebieskiego w nocy w nowym mieszkaniu. Mieszkamy w nim od połowy czerwca. Musieliśmy skądś przytargać nowe, a nigdzie nie wyjeżdżaliśmy. Ja podrożuje komunikacją miejską i kupowalismy nowe meble do mieszkania (nietapicerowane)
Jakiego trzeba mieć pecha?















Poł ciasta, pol dziury - troche jagód
źródło: 7842
Pobierz