@krzychu_kadetem_tera dosłownie ta sama sytuacja była, ziomeczku. Na usg jakieś tam przepływy krwi, tsh lekko podwyżone, a reszta normalna. Jedna babeczka mnie straszyła Hashimoto, ale druga powiedziała, żeby dałam sobie spokój i powtórzyłam badania krwi za miesiąc. Przez miesiąc miałam taki lęk, że nie mogłam spać i płakałam 24/7, potem badania i cyk - wszystko w normie. Wyjaśnili to przypadkiem, i że się zdarza tak czasami, nie ma czym się przejmować.
@kfiatek_na_parapecie przegryw w tym kontekście - osoba która "przegrała" życie. Jak rozumieć przegrane życie jest raczej kwestią tego, czy ta osoba jest szczęśliwa ze sobą. Można mieć super rodzinę, żonę modelkę, pracę CEO i nadal być przegrywem, jeśli to wszystko nienawidzisz. Można siedziec w piwnicy za grami i nigdy w życiu nie zaruchać, ale jeśli jesteś z tym szczęśliwy to nie jesteś przegrywem. as simple as that, nie nakręcaj się niepotrzebnie.
@Rzwk ogólnie kobieta jest fertylna w przeciągu kilka godzin w miesiącu, a plemniki mogą pozostawać żywę wewnątrz kobiety ok. 5 dni. Tyle że te 'godziny płodne' bardzo trudno jest złapać, kobieta może mieć owulację za wczesnie, za późno itd. Metoda kalendarzykowa nie należy do skuteczniejszych (a w ogóle żaden normalny ginekolog nie nazwie to metodą antykocepcji)
@dobrzecisiewydaje z temperaturą też tak naprawdę nie jest to stuprocentowy strzał. Temperatura wewnątrz narzadów płciowych kobiety może się zmieniać nie tylko w przypadku owulacji. Z najbardziej skutecznych i dostępnych metod i tak zostaje tylko gumka - i wcale nie musi to być standardowy durex, kiedy jest milion różnych supercienkich, z zapachem, z różnych materiałów - naprawdę co dusza zapragnie.
Koty dość szybko i latwo mogą zjeść takie zabawki, a one czasami mogą się zaplątać w jelitach i będziesz miał w najlepszym wypadku dość nieprzyjemną wizytę u weta. Polecam nie dawać kotom żadnego rodzaju gumki, taśmy itd, albo bardzo uważnie śledzić żeby nie zeżarły.
@torgall też możliwe, w końcu dużo jeszcze nie wiemy o tym, jak działa nasza psychika. Ale to że te myśli są normalne u osób zdrowych psychiczne jest faktem.
@Jazz-III nie no jeśli koleś tak samo ze swoimi kolegami rozmawia, to dziwię się że jakichkolwiek ma. To nie jest rozmowa kwalifikacyjna, niech sam wyluzuje i będzie git. Nie trzeba żadnych chodzeń na głowie, jak Ty tu doprowadzasz do absurdu.
@prostymysliciel putin lubi urządzać takie skandały typu "król jest dobry, ale urzędnicy źli" i trochę ich o--------ć aby zachować wuzerunek takiego władcy, myślącego tylko o ludziach. Także nie wiem na pewno, ale bardzo możliwe jest że za jakieś małe rzeczy ich o--------ł troszkę tak dla utrzymania wizerunku
Podobno Białoruś już nie wypuszcza swoich obywateli na przejściach granicznych jak nie mają do nas karty stałego pobytu. Mogą wjechać, ale nie wyjadą. Takie jest podobno info na ichniejszej stronie straży granicznej.
@Disscord93 @Fermiol taki stan rzeczy jest od grudnia. Oficjalnie aby powstrzymać pandemię, ale realnie aby programiści, specjaliści i inna elita intelektualna nie wyjeżdżała do Polski/Litwy w związku z represjami. Obecnie ze strony Białorusi wypuszczają za granicę raz na 6 miesięcy pod warunkiem posiadania Karty Pobytu kraju docelowego, studiów stacjonarnych lub pracy w kraju docelowym.
No gorzej ze zwykłymi białorusinami, nie mogą teraz w ogóle wyjechać z państwa gdziekołwiek. Granice lądowe zostały zamknięte przez Łukaszenkę półroku temy wszędzie oprócz Rosji (a Rosja nie wpuszcza, bo pandemia). Granice powietrzne niby otwarte, ale nic nie lata. Korea Północna w środku Europy.
@Fermiol wjechać można, to z wyjazdem jest problem. Wyjechać można raż na 6 miesięcy jeśli ma się jakiś powód (np. karta pobytu, praca, studia). Białorusini, którzy mieszkają na Białorusi raczej nigdzie teraz nie mogą pojechać.
Xd na Białorusi właśnie tak robią, a potem służba podatkowa bada skąd wziąłeś pieniądzę na podatek od bezrobocia (skoro nie pracujesz) i boom, podatek dochodowy 13%. 113% podatku, żadnemu korwiniście to się nie śniło