Dopiero dzisiaj zdałem sobie sprawę jak to jest nie lubić Bangkoku. Ja uwielbiam te trudne brudne, tłoczne, dziwne pachnące ulice pełne ludzi ulicznego jedzenia. Lubię ten chaos. Dziś z kumplem i jego narzeczoną chodziliśmy po Bangkoku. O ile za dnia świątynie itp im się podobały o tyle jak po całym dniu weszliśmy do zatłoczonego Chinatown to myślałem że ta dziewczyna stamtąd po prostu ucieknie. Miała totalnie dość i była w takim stanie
@kotbehemoth: Polecam też nocny market Jodd Fair o ile jeszcze nie byłeś - niebieska linia MRT stacja Phra Ram 9 i stamtąd z buta max 5 minut. To chyba najmłodszy night market w Bangkoku - tam seafood podawany nieco niestandardowo wart grzechu zacna porcja za około 300 bht. Ocena wystawiona przez fachowca - moją dziewczynę, która pochodzi z Trat a ta część Tajlandii słynie z najlepszych owoców morza. A co
@m__b: to od razu poprawcie timstampy przy wyświetlaniu w innych strefach czasowych. Jestem w strefie GMT+8 i nowe wpisy na mikro pokazuje że były dodane 7h temu.
Do katastrofy doszło na trasie ze stolicy Nepalu, Katmandu. Samolot ATR 72-500 wystartował do Pokhary dziś o godzinie 10.30 czasu lokalnego. Po około dwudziestu minutach stracono z nim kontakt.
@greemeck: Leciałem 3 tyg temu Precision Air. A parę dni później znajomy mi mówi że 2 miesiące wcześniej też stracili samolot i połowa ludzi zginęła :| dobrze że o tym nie wiedziałem przed lotem. Yeti Air też leciałem kiedyś do Lukli. Chyba lepiej nie wiedzieć o wcześniejszych wcześniejszych wypadkach.
Dzięki nowootwartej linii kolejowej w Laosie możliwe jest dojechanie pociągiem z Portugalii aż do Singapuru. Jest to najdłuższa trasa kolejowa na świecie, która liczy 18,7 tys. km i prowadzi również przez Polskę.
Wy pewnie właśnie wstajecie i zastanwiacie się czy zacząć dzień od sałatki czy od makowca. A ja juz od 2 godzin siedzę w Madaraka ekapresie jadącym z Mombasy do stolicy Kenii - Nairobi. Linia otwarta 5 lat temu, wybudowana i przez pierwsze lata operowana przez chińskie firmy. Podróż planowo trwa 6 godzin, po drodze pociąg zatrzymuje się na 7 stacjach. Na zdjęciu wagon pierwszej klasy. Przejazd kosztował 3000 kenijskich szylingów czyli trochę
Wy pewnie właśnie wstajecie i zastanwiacie się czy zacząć dzień od sałatki czy od makowca. A ja juz od 2 godzin siedzę w Madaraka ekapresie jadącym z Mombasy do stolicy Kenii - Nairobi.
Dziś z kumplem i jego narzeczoną chodziliśmy po Bangkoku. O ile za dnia świątynie itp im się podobały o tyle jak po całym dniu weszliśmy do zatłoczonego Chinatown to myślałem że ta dziewczyna stamtąd po prostu ucieknie. Miała totalnie dość i była w takim stanie
źródło: temp_file.png8716501165421910838
Pobierz@roo-bin: okazało się że mam już to zapisane w mapach :) ale nigdy nie byłem.
źródło: 20230114_211802
Pobierz