Planuję niedługo ruszyć dupsko i trochę się zaktywizować, bo strasznie się zasiedziałem i szukam jakiegoś roweru, a wydaje mi się, że to dobry czas, żeby coś taniej wyrwać. Ot, coś uniwersalnego, żeby sobie pojeździć po mieście i okolicach, czasami wjechać na jakiś bardziej leśny szlak, ale bez szaleństw. Czy te rowery do 2k z Decathlona się do tego nadadzą? Zdaję sobie sprawę, że to nie jest cudo, ale też cudów nie wymagam.

SKYFander







