@tomilipin: Jakie depresyjne i smutne musi być życie takiego neurotycznego przegrywa jak ty, który nie rozumie skrótów, stylizacji, internetowego języka, slangu, czegokolwiek plastycznego w języku polskim poza analną neurozą poprawności ortograficznej... Więc co to jest "trzydzieścistka"? Otóż jest to schizofreniczny demon walący cię od tyłu w kakao za każdym razem gdy niepytany wpychasz się w wątek ze swoją osobowością anankastyczną, chociaż nikt cię tu nie chce i nikt się nie
Ej wiecie co, pamiętam internet bez trolli. Pamiętam yt bez reklam, pamiętam aqq gg nk i instagrama tylko po to żeby mieć kody do bety bad company 2. Pamiętam pc z przyciskiem turbo, atari, game boya którego brałem na wyjazd na grzyby z rodzicami. Dni spędzone na naprawianiu komarka. Pamiętam game spy i setki godzin w mohaa. Kiedyś każdy wstydził się pokazać swój dziub w internecie a dzisiaj co drugi chce być
Wczoraj córa 7lvl chciała siedzieć w domu. Wyciągnąłem ją siłą na spacer, razem z 0,5 rocznym latoroslem. Bez żony, bo zabrała się za porządki. Zabrałem ją najpierw do lasu, gdzie widziała sarny i mnóstwo ślimaków. Później na łąkę, gdzie ogladala sobie krowy. Na koniec na stację i pojechaliśmy sobie pociągiem. Połaziliśmy po mieście i po 1h pociągiem powrotnym wróciliśmy. Całość trwała 3,5h. Córa stwierdziła że to był cudownie spędzony czas. Nie sądziła,
Ciekawa sytuacja ostatnio w pracy otóż temat zszedł na komputery i okazało się że tak jak siedzieliśmy we trójkę to wszyscy w ostatnim czasie kupiliśmy nowe komputery ale po chwili okazało się iż tylko ja gram w gierki a pozostała dwójka kupiła dla swoich dzieci oraz okazało się że gram w te same gry co ich dzieci
Pijcie ze mną kompot. W piątek zakończyłem roczny maraton w IT. Postanowiłem sobie rok temu, że poświęcę prawie cały swój czas na pracę - w najgorętszych okresach nawet 18h 6 dni w tygodniu. Przerwa na spanie, jakieś jedzenie i trochę zabawy z dziećmi. Brałem wszystkie zlecenia jak leci. Teraz miesiąc albo dwa urlopu i wracam do normalnego życia. Udało mi się zrobić na czysto 1.6mln zł, co jest dla mnie potężną dawką
@FoczanPingwianu: a wiec robiąc ~4.5k dziennie rzucasz motłochowi 100pln, mimo wszystko jestem w stanie w to uwierzyc bo mam takiego principal soft deva w rodzinie co też nigdy 1 pracy jednocześnie nie robi, nosi szmaty, jeździ gruzem, żre najtańszy szrot z biedry, nie wydaje na nic jesli to nie niezbędne do życia, za granicę nie jeździ wcale, żadnych wakacji, a jak ma wydać coś to trzy razy banknot ogląda. U
W sensie, że mnie zwolnią?