Wpis z mikrobloga

  • 17
@Logoludy ja miałem taki samochód, astrę trójkę, po 12 latach dzielnej służby sprzedałem go za 850 na złom bo po kolejnej pękniętej rurze od chłodzenia udało mi się go przegrzać i perspektywa pakowania 4k na podmianę silnika w samochód warty góra siedem była bez sensu, czasem trzeba się rozstać xd
  • Odpowiedz
Tak, mam auto od lat i co roku place 600-800 PLN ubezpieczenia mimo bezszkodowej jazdy. Oferty na poziomie 1k PLN to też norma jak nie szukam najtańszej na rynku co roku.


@PfefferWerfer: mój mózg w pośpiechu uznał że mowa o 2x tyle, a nie drugie tyle. I się zastanawiałem za jakiego gruza się płaci 2k ubezpieczenia :|
  • Odpowiedz