- Polacy znormalizowali migrację na poziomie użytkowym - jeżdżą Uberami z kierowcami z Azji, korzystają z usług ukraińskich budowlańców. Jednocześnie część z nich uważa, że w Polsce nie ma miejsca dla migrantów - wskazuje prof. UW Paweł Kaczmarczyk. Opowiada o tym paradoksie, błędach polskiej polity
@kuna999: dokładnie, w Emiratach to rozwiązano w świetny sposób. Warto dodać że oni mają multum narodowości i dzięki bardzo restrykcyjnym przepisom i mocnym wspieraniu localcsów (których np. w Dubaju jest nawiasem poniżej 10%) kompletnie nie mają problemu z przestępczością. Czyli da się być tolerancyjnym w granicach rozsądku, ale też pamiętać o swoich. Oczywiście na portalu ze śmiesznymi obrazkami dalej to jest tylko betonowy influ-kraj dla modelek :)
@RedTiger: Teraz policz ile to jest na reke w USA (podatki federalne, stanowe, itd), a ile w PL (przypominam ze lekarze na kontraktach maja u nas zwolnienie z VAT i ryczalt od przychodu i robia po kilka etatow). Nakladajac jeszcze koszty zycia w wiekszosci miast USA to juz w ogole roznica robi sie bardzo wyrazna. Ostatnio przewinal mi sie fajny artykul na medium ktory dokladnie to policzyl i pokazal na
@bz-euw: europejczyk na czarno w dubaju/singapurze, Ty wiesz jak dziala tam rynek pracy, ubezpieczenie zdrowotne czy wynajem mieszkania i czym sa wizy pracownicze? Nie wspominajac o tym ile mozna byc na turystycznej w tych destynacjach. W obu tych (nawiasem bardzo rozwinietych i bezpiecznych na tle europy) krajach jestem regularnie czy to prywatnie czy biznesowo i zawsze mnie rozwala jak ludziom (przez medialne/influencerskie pranie mozgow) sie wydaje ze wyjazd tam to
@GoodGuyChucky93: w MT rękawice 4oz (tzw piąstkowki) są dopuszczone wg unified rules. Tak walczą w One. I takie walki sędziują zarówno sędziowie od MT jak i MMA tam.
Prezes Starbucksa zarobił 6666x więcej niż jego średnio zarabiają jego pracownicy.
Nie dziesięć. Nie sto. Sześć tysięcy sześćset sześćdziesiąt sześć razy tyle.
Tak właśnie wygląda patologiczny, pożerający sam siebie w nieograniczonej pazerności system, którym jest schyłkowy kapitalizm. Młody człowiek, idący do pierwszej pracy do Starbucksa, nie ma najmniejszych szans konkurować z kapitalistami na wolnorynkowych zasadach poprzez założenie w przyszłości własnego biznesu, bo zostanie zgnieciony ogromną przewagą kapitałową klasy posiadającej. Ba, pomimo że
Miliarderzy nie sprzedają swoich akcji (bo zapłaciliby podatek od zysków), tylko biorą pod nie kredyty w bankach i żyją z pożyczonych pieniędzy. Odsetki od kredytu są dużo niższe niż podatki, które musieliby zapłacić, a gdy akcje drożeją, biorą większy kredyt i spłacają stary. Gdy umierają, spadkobiercy dostają akcje z "nową podstawą podatkową" - jakby kupili je
Coraz bardziej mam wrażenie że w #polska 90% firm to nie jest zakładanych żeby zarabiać pieniądze tylko żeby właściciele mieli powód do narzekań że im ciężko i dokładają do biznesu. Brak klientów? Źle. Są klienci? Jeszcze gorzej. Jeszcze się chłopu obrywa że to przez niego się zamknęła. Jeśli babie tak nie pasowało to mogła organizować stołówkę tylko dla znajomych. #januszebiznesu
@pieknylowca: to jest podsumowanie tego czemu w PL ceny w knajpach sa jakie sa, swoim wpisem to potwierdzasz = bo traktujesz je jak biznes. a niektorzy restauratorzy (wzorem poludnia europy) po prostu to lubia i jasne ze chca godnie z tego zyc ale nie oczekuja milionow i pewnej ilosci ludzi do obsluzenia nie przeskocza.
Oczywiście nie za darmo.
#polityka #bekazpisu
źródło: IMG_7380
Pobierz