Pierwszy raz tu coś wrzucam, ale dumna jestem z siebie to się pochwalę: Mój całkiem własnoręcznie zrobiony remont toalety: cięcie paneli, przyklejania, wiercenie, malowanie, zakładanie listw i podłączanie lampy całkiem sama. Mąż tylko przyciął półkę. Zrobione samodzielnie więc bardziej cieszy. Całkowity koszt remontu 260 zł, zostało mi jeszcze trochę farby i paneli do wykorzystania w innym miejscu
@odwrocone_ytrewq otóż nie były! Siedziałam sobie w pokoju, poszłam do kuchni, patrzę, na talerzu 4, a wydawało mi się, że było 5. Wmówiłam sobie, że może jednak 4 wrzuciłam. Za drugim razem złapałam gnoja na gorącym uczynku.
Zatem byłyśmy z Neko na szczepieniu... I jak się pani wkłuła się w udko to tak płakała, że mi się serce krajało (╯︵╰,) ale widać, że kitku bardzo wystraszone miejscem, musiała druga pani asystentka przyjść, żeby przytrzymać, bo się wyrywała. Kicia jednak bardzo nie lubi, jak się ją nawet głaszcze w okolicach tylnych nóg, a co dopiero, jak boli... Ale poza miaukiem i syczeniem była bardzo dzielna ᕦ
Mój całkiem własnoręcznie zrobiony remont toalety: cięcie paneli, przyklejania, wiercenie, malowanie, zakładanie listw i podłączanie lampy całkiem sama. Mąż tylko przyciął półkę. Zrobione samodzielnie więc bardziej cieszy. Całkowity koszt remontu 260 zł, zostało mi jeszcze trochę farby i paneli do wykorzystania w innym miejscu
źródło: comment_OacVyoEw2lLqFXiwiDIyI4Y8RbTDUkCq.jpg
Pobierz