#anonimowemirkowyznania Być może zostanę uznany za kogoś niepoważnego szukając pomocy na portalu ze śmiesznymi obrazkami. Wiem jednak, że jest tu spore grono ludzi życzliwych. Jakiś czas temu skończyłem #prawo. Wybrałem ten kierunek, bo w szkole średniej byłem słaby z przedmiotów ścisłych. Nie czułem do tego powołania, ale nie miałem żadnej alternatywy. Okres owych studiów nie był dla mnie najlepszym czasem w życiu, a raczej drogą przez mękę. Zamiast imprez i wakacji były inhibitory wychwytu zwrotnego serotoniny i kampania wrześniowa po sesji letniej. Wewnętrznie czuję, że to ostatni moment żeby ukierunkować się w życiu w konkretną stronę i że jako mężczyzna powinienem wiedzieć czego chcę. Uczę się innych rzeczy, ale nie jest to na razie kwestia pozwalająca na pracę zarobkową. Nie jestem człowiekiem błyskotliwym i dynamicznym, ale zawziętym i upartym. Nie wiem czy w obliczu zmieniającego się świata, w którym będzie dwóch pracodawców w postaci państwa i korporacji kontynuować dotychczas obraną drogę w postaci aplikacji adwokackiej/radcowskiej czy może ryzykować i spróbować być szczęśliwym człowiekiem. Może znajdzie się ktoś, kto był w podobnej sytuacji. Będę wdzięczny za każdy komentarz i radę pod tym wpisem...
Wybrałem ten kierunek, bo w szkole średniej byłem słaby z przedmiotów ścisłych.
Największy i najbardziej krzywdzący wielu błąd w postrzeganiu prawa jako dziedziny nauki. Osoby ze ścisłymi i analitycznymi umysłami poradzą sobie jako prawnicy dużo lepiej. Jeśli już czujesz, że to nie dla ciebie, to nie brnij w to ani trochę dalej.
#anonimowemirkowyznania Jak mnie to nie dziwi, wcale a wcale. Żona na fb błaga o pomoc, o osocze ozdrowieńca. Młody, silny chłop umiera na 3 stadium zapalenia płuc covidowego. "Ratujcie bo 2 córeczki małe czekają na tatę. :( A w grudniu zdjęcia z serduszkami od ziomków jak chłop po mieście zapyla bez maseczki... I nie, nie piszę tego bo "ma na co zasłużył"
Bawimy się dalej #saviorozdaje z okazji jubileusz 30-lecia swojego istnienia właściciela marki SAVIO, czyli firmy Elmak Sp. z o. o. (zobaczcie sami ich stronę) z pięknego miasta Rzeszów. Przez najbliższe dni będziemy wołać wszystkich z co zaplusowali ten wpis.
@metalfacee: mieszkałem tam 3 miesiące w 2007, w Tysięczniku. Nie polecam. Raz idąc wieczorem na imprezę spotkałem kolesia walącego gruchę na klatce schodowej.
@tr0llk0nt0: masz na przykładzie, modliłem się prawie codziennie od 8-9roku życia do końca gimnazjum. Nie opuściłem żadnej mszy świętej w niedzielę( może jedynie jak wesele jakieś było to tylko w sobotę wieczorem byłem na mszy weselnej). Chodziłem na 90% rorat/dróg krzyżowych, Wielki Piątek,Sobota.... Zawsze byłem. Wszystkie święta w kościele. Nic dobrego nigdy mnie nie spotkało. Zawsze do wszystkiego musiałem dojść sam ciężkimi długimi godzinami uczenia się i ćwiczeń. Efekt? Skończyłem
sa tu jeszcze jakies mirki co dostaly smutek pod choinke
pojechalem z ojcem(mame nie zyje) do dziadkow, i zjechala sie cala dynamiczna reszta rodzinki. wiedzialem ze ojca nie stac zeby mi kupic prezent, wiec niczego sie nie spodziewalem, ale i tak cos mi zalatwil(czekolade i 30zl) i zapakowal i pololzyj pod choinka. oczywscie wszystkie dynamiczne kuzyny(jak ja ich nienawidze) zaczely wyjmowac jakies ipody k---a samsungi h-j wie co, a ja z tate dostalismy tylko po jednym prezencie od siebie nawzajem.
no i smutlem bo wszyscy niby nas zaprosili na ta wigilie, ale widac od wejscia ze patrza sie na nas jak na scierwo(wszyscy bracia ojca[trzech ma] to jakies dynamiczne diamenty z dolanami, a moj tate ledwo co daje rade, ja defekuje i pomagam ile moge). no i tak siedzimy, odpakowujemy sobie te nasze biedne prezenty, a obok jakies karyny kuzynki rozpakowuja 9000 swoich paczek bo oczywiscie kazdy kazdemu cos kupil, tylko nam nawet glupiego cukierka nie dali.
Uwaga, robię rozdajo 20 zestawów 75252 Lego, UCS Imperial Star Destroyer. Zestawy przeznaczone na utylizacje ze względu na brak folii na opakowaniach. Niestety nie nadają się na sprzedaż.
Zasady są proste, plusujesz bierzesz udział, różowa będzie osobiście losowała.
@mat9: @Stealth: to nie jest tak, że źle się jeździ po Katowicach, to tylko inni użyszkodnicy drogi nie potrafią jeździć. I np. jadąc DTŚ, gdy kończy się złączka z Chorzowską, to ludzi zwalniają do 30, bo muszą popatrzeć na innych, którzy jadą Chorzowską, co to oni nie mają w samochodach.
@varmiok: Ale to nie chodzi o to, że on jest gorszy, bo wierzy, tylko o to, że ja jestem dla niego gorsza, bo nie wierzę. Prawdopodobnie będzie też próbował jakichś sztuczek z nawracaniem mnie na jedyną słuszną wiarę.
#anonimowemirkowyznania Chłopak zostawił mnie dla influencerki z instagrama (╥﹏╥) zabijcie mnie.... Czuje sie jakbym dostała po mordzie #smutek #zwiazki
Być może zostanę uznany za kogoś niepoważnego szukając pomocy na portalu ze śmiesznymi obrazkami. Wiem jednak, że jest tu spore grono ludzi życzliwych. Jakiś czas temu skończyłem #prawo. Wybrałem ten kierunek, bo w szkole średniej byłem słaby z przedmiotów ścisłych. Nie czułem do tego powołania, ale nie miałem żadnej alternatywy. Okres owych studiów nie był dla mnie najlepszym czasem w życiu, a raczej drogą przez mękę. Zamiast imprez i wakacji były inhibitory wychwytu zwrotnego serotoniny i kampania wrześniowa po sesji letniej. Wewnętrznie czuję, że to ostatni moment żeby ukierunkować się w życiu w konkretną stronę i że jako mężczyzna powinienem wiedzieć czego chcę. Uczę się innych rzeczy, ale nie jest to na razie kwestia pozwalająca na pracę zarobkową. Nie jestem człowiekiem błyskotliwym i dynamicznym, ale zawziętym i upartym. Nie wiem czy w obliczu zmieniającego się świata, w którym będzie dwóch pracodawców w postaci państwa i korporacji kontynuować dotychczas obraną drogę w postaci aplikacji adwokackiej/radcowskiej czy może ryzykować i spróbować być szczęśliwym człowiekiem. Może znajdzie się ktoś, kto był w podobnej sytuacji. Będę wdzięczny za każdy komentarz i radę pod tym wpisem...
Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
Kliknij tutaj, aby wysłać OPowi anonimową wiadomość prywatną
ID: #622b282e9315b67d250a95b3
Największy i najbardziej krzywdzący wielu błąd w postrzeganiu prawa jako dziedziny nauki. Osoby ze ścisłymi i analitycznymi umysłami poradzą sobie jako prawnicy dużo lepiej. Jeśli już czujesz, że to nie dla ciebie, to nie brnij w to ani trochę dalej.
Przecież sam znasz odpowiedź :)