@carisma: Szczerze? Nawet podjęłabym dyskusję, ale chyba to nie ma sensu. Wiem, że argumenty ad personam są z reguły cienkie, ale mogę z pewną dozą prawdopodobieństwa przypuszczać, że nigdy nie pracowałaś z chorymi, zwłaszcza jeśli chodzi o choroby psychiczne. To jest ciężka praca, zarówno pod względem fizycznym, jak i pod względem psychicznym. Uwierz mi, że połowa moich znajomych, którzy już mają za sobą psychiatryki sama by tam wylądowała, gdyby podchodziła
@carisma: niestety, ale OP ma rację. jeśli by każdy się przejmował na maksa każdym przypadkiem i roztrząsał, jakie życie jest złe, że są takie choroby, to by szybko się wypalił i w rezultacie nikomu nie pomógł. a prawda jest taka, że wielu pacjentów szpitali psychiatrycznych to przypadki nieuleczalne, którym jedynie się pomaga wytrwać każdego dnia, a nie ma zbyt wielu szans na poprawę. np. schizofrenicy, którzy dopiero po 20 latach
http://www.wykop.pl/link/2401078/porzadne-odpowiedzi-na-wszystkie-pytania-eng/ Cokolwiek napisałeś lub byś chciał napisać pod tagiem #bekazwegetarian mam dla ciebie odpowiedz na wszystko w małym zbiorze konkretnych informacji, raz poczytasz wszystko będzie dla ciebie jasne. Nie trzeba małych komentarzowych wojen, masz jakieś wątpliwości na temat hodowli zwierząt, humanitarnego zabijania itp. weź raz to poczytaj.
Oraz dla wszystkich dobrych ludzi, ktokolwiek kiedykolwiek napisze jakiś głupi komentarz w odpowiedzi wystarcz dać link do tej strony adaptt, nie ma sensu
In researching the matter, I discovered that Hitler was not a true vegetarian.
In an attempt to defile the animal rights movement, meat, dairy and egg-eaters often proclaim that Hitler practiced vegetarianism. However, biographers Albert Speer and Robert Payne attested to Hitler's love for liver dumplings, stuffed squab [pigeon], ham and sausage
#elektroda #bekazelektrody
źródło: comment_067DSzaEtasdjQCpNEeaKKBcJC2LVzQb.jpg
Pobierz