Mimo, że piękno Perły Pułnocy jest nieskończone, to moje możliwości prezentowania go niestety mają kres. Dziś ostatni zabytek, który chciałbym Wam pokazać. To Spichrze nad Brdą z końca XVIII wieku. Przez wiele lat służyły do przechowywania produktów rolnych, dziś mają jedynie charakter zabytkowy. Nie byle jaki. To Symbol Perły Pułnocy. Niestety 60 lat temu dwa spichrze znajdujące się obok spłonęły. Sporo osób pisało mi, żebym przygotował zestawienie wszystkich ciekawych miejsc, wpisów z
@42315: @droid43210: wydaje mi się że panowie mogą sie mylić, w przypadku tego trunku bardzo łatwo o pomyłkę. istnieją conajmniej 4 różne trunki z bardzo podobnie wyglądającymi etykietami które na pierwszy rzut oka wyglądają tak samo, szczególnie dla osoby nie znającej cyrylicy. są
Przed chwilą dzwoniła moja onkolog i sprawiła mi najlepszy możliwy prezent na święta :D Dzwoniła z informacją, że otrzymała pozytywną decyzję z Ministerstwa Zdrowia i tym samym jest zgoda na terapię niwolumabem w ramach Ratunkowego Dostępu do Technologii Lekowych! Pierwszy raz w życiu popłakałem się ze szczęścia (。◕‿‿◕。)
Jedynym problemem jest to, że w tamtym szpitalu termin na rezonans to dopiero luty, dlatego wystawi mi
@demontre: Mam nadzieję, że to dobra wiadomość przed świętami. Powodzenia. @Chrystus: to jest FANTASTYCZNA wiadomość, bo oznacza, że pożyję jeszcze parę miesięcy.
Byłem sobie jak co wieczór na śmietnikach, ( #freeganizm ) i jak wracałem do domu autkiem, to zatrzymała mnie policja - dostali zgłoszenie że ktoś pod marketem pakuje coś do auta. Obyło się bez nieprzyjemności, ale Pan policjant stwierdził że to jest coś na kształt kradzieży, czy ktoś z #prawo może mi powiedzieć, czy zabieranie rzeczy ze śmietnika ma znamiona kradzieży?
Pani Pelagia Głogowska jest po 2 udarach mózgu, zawale serca, ma tętniaka aory brzusznej, miażdżycę tętnic kończyn dolnych, nadciśnienie tętnicze krwi, problemy z nerką oraz lewą strone ciała bezwładną. W związku z tym postanowiła stworzyć zbiórkę w internecie, która może choć trochę pomoże jej finansowo.
Tymczasem banda sku*wysynów (bo inaczej się tak tego nazwać nie da) zaczęło pisać, że jest starą babą, że powinna trafić do piachu i po co ta zbiórka.
Na jednej z prac przypałętał sie kot. Mały kot z połową ogona. Bezpański. Od kilku dni jeździ ze mną do pracy i nie odstępuje mnie na krok. Jego ulubione miejsce to LGY16mm2. Tam gdzie ja idę to i on. Jak wchodzę na drabine to miauczy. Niedługo nauczę go wymieniać wiertła i podawać narzędzia.
Wszystko ułożyło się idealnie. Rozłożyłem statyw i niespiesznie fotografowałem wschodzącą kulę słońca. Na długiej ogniskowej, częściowo przysłonięta niską mgłą wyglądała majestatycznie wisząc tuż nad horyzontem. Nagle z pobliskich zarośli wybiegła sarna. Była dobrych kilkadziesiąt metrów ode mnie. Stałem nieruchomo, ale być może odbicie światła od soczewki obiektywu zwróciło jej uwagę. Przystanęła na kilka sekund i pobiegła dalej. Ja stałem nadal nieruchomo, a w mojej głowie utrwalał się ten niesamowity widok – mała
Sporo osób pisało mi, żebym przygotował zestawienie wszystkich ciekawych miejsc, wpisów z
źródło: comment_1610175120JqLkvTUnfceGVictCKF55T.jpg
Pobierzźródło: comment_161017517149W0H4hbITmBjBuVh182no.jpg
Pobierzźródło: comment_161017521087ueev0dSWE970PdltDDGd.jpg
Pobierz