@austra: Zawsze widzę takie widoki i ahhh, jak pięknie i cudownie, jak chcę tam być. Po czym zaczynam się zastanawiać i... jednak nie chcę. Do najbliższej biedronki kilka km, internet jak w latach 90', komary tną, wszystko musisz robić sam, coś się stanie to karetka przyjedzie za 2 dni, lwy, tygrysy i niedźwiedzie, o rany! Jednak wolę blok w mieście ( ͡°͜ʖ͡°)
"Kumplostwo jest wtedy, kiedy możesz zabrać swoją dziewczynę na mecz, a po meczu zobaczyć z nią Iron Mana. Kiedy rozumie, co to znaczy, że wychodzisz dzisiaj z kumplami, a jak zadzwonisz w środku nocy pijany, to poda Ci numer na najtańszą taksówkę, zamiast drzeć się w słuchawkę, że palancie, od dzisiaj szlaban na seks. Kumplostwo jest też wtedy, kiedy Twój facet nie przewraca oczami na kolejną historię o kretynce Baśce, pomoże Ci
@Naciass: Właśnie to mnie wkurza w niektórych w ludziach najmocniej. Czują się upoważnieni do kierowania czyimiś uczuciami i nakazywaniem co komu kiedy wypada. Moim zdaniem to lepiej dla niego i jego dzieci, że znalazł kogoś nowego w szybkim czasie. Lepiej niż miałby zgorzknieć i być samotny, nieszczęśliwy. Gdyby to o mnie chodziło to chciałabym aby mój partner nie został sam po moim odejściu, ale nauczył się cieszyć życiem od nowa.
Jako że jest już prawie 23, to nikt nie zobaczy moich #gorzkiezale (⌐͡■͜ʖ͡■)
Byłem wczoraj u laryngologa i dowiedziałem się, że mój słuch jest jeszcze bardziej uszkodzony, niż pięć lat temu, więc nie ma szans bym dostał aparaty słuchowe douszne i będę musiał mieć za. Ogólnie nie jest to wielki problem, ponieważ innych zdanie mam w dupie i to jest moje życie, a nie ich, więc nawet jakby przedszkolaki się śmiały, to to oleję. Najwięcej chodzi o to, że od jakiegoś roku nie spotykam się z nikim, ponieważ ich nie słyszę, więc normalna rozmowa odpada i jedynie mój przyjaciel jest na tyle ogarnięty, by mówić o wiele głośniej niż zazwyczaj(Zdarzało się, że prosiłem ludzi by mówili głośniej, gdy jestem z nim albo prosiłem o powtórzenie, ale albo śmiali się, albo olewali). Do tego dochodzi to, że od czasu udarów (Dwóch) stałem się całkowicie niepełnosprawny, ponieważ nie mam szans na pracę fizyczną (A uwielbiam się męczyć), to do tego nadal mam problemy z mową oraz pamięcią, więc czuję się jakby moje życie nie miało sensu i tylko egzystuje, a do tego muszę innych prosić o pomoc (Czego nienawidzę), a przed
Najmłodszy prezydent w Polsce - Marek Materek - rocznik 1989. Pamietam jak w wyborach ludzie gadali ze małolat i niedoświadczony. Gość jest ze #starachowice nie moje miasto ale lubie czytać jego poczynania na fb. Spalił się kosz w miescie? gość napisał na fb a 2h później prezydent napisał ze naprawione i wstawil zdjęcie. Zazdroszcze troche im tego prezydenta. Takich akcji na jego fb jest sporo. Mieszkancy do niego pisza a
- Idziesz z nami po pracy na piwo? - Nie. Boję się, że to znów źle się skończy. Tak jak wczoraj. - A co było wczoraj? - Poszedłem z wami na piwo. Kiedy wróciłem do domu, w przedpokoju zobaczyłem żonę w lateksowej masce i stroju sado-maso. Za nią stał sąsiad i ją od tyłu... no wiecie co. Wkurzyłem się. Sprałem sąsiadowi mordę, żonę wyrzuciłem na klatkę
Żona nalegała, aby tym razem zabrać jej matkę na wczasy. Nie bardzo mi się ten pomysł podobał, ale w drodze wyjątku zgodziłem się. Dwa miesiące wcześniej zmarł jej mąż, a mój teść. Dlatego wypadało się nią zająć przynajmniej w tym, trudnym dla niej okresie. Jakoś to przeżyję, pomyślałem i starałem się już tym nie zajmować. Wczasy mieliśmy w Kołobrzegu i jedno, co mnie przerażało to ciągłe gadanie teściowej w czasie podróży. Nie
Mirki, pijcie ze mno kompot! Dostałem robotę jako support astronomer w Isaac Newton Group na 2.5-m teleskopie INT w Observatorio del Roque de los Muchachos na La Palmie. Od września zaczynam roczny kontrakt =)
W opisie jest błąd. Fotografia ta nie mogła być wykonana 5 stycznia 1944 roku, ponieważ wówczas żadnych wojsk alianckich nie było w Holandii. Lądowanie w Normandii odbyło się 6 czerwca 1944 roku, więc najpewniej zdjęcie to zostało zrobione 5 stycznia 1945 roku.
@jesse__pinkman: Mam cały ten album w domu, jako dziecko uwielbiałem go oglądać. Mój dziadek którego nigdy niestety nie poznałem służył w I Dywizji Pancernej.
Rano wezwanie do 15 latka, które niestety kończy się stwierdzeniem zgonu i nic nie da się zrobić a pod koniec zmiany wezwanie do nieprzytomnego 40 latka...byliśmy akurat na powrocie do bazy, dojechaliśmy w 3 minuty. Ogólnie ćpun i alkoholik. Dzisiaj przyćpał i zatrzymał się oddechowo...odratowaliśmy go.
Tak jakoś włączyły mi się feelsy przed spaniem...pierwszy młody chciał żyć ale nie było mu dane...drugi, który nie szanuje życia dostał kolejną szanse i pewnie nie
Mireczki i Mirabelki nasze drogie, znowu to zrobiliśmy.
Znowu nasz zespół jednomyślnie zdecydował, że cały budżet na marketing wydamy na chipsy i batony.
Tak na serio to dzięki @robertt1969 poznaliśmy historię jego córki. Postanowiliśmy przekazać Paulinie nowego laptopa Toshiba Satellite L50-B-1GL. Mamy nadzieję, że nasz upominek pomoże jej na
Ale mój #rozowypasek dokonał wczoraj pięknego samozaorania... Wieczorem wybuchła sprzeczka o jakąś pierdołę, bo pewnie zbliża jej się ciota, a ja jestem #!$%@?, który za głośno mrugał xD Nauczony doświadczeniem wiem, że nie da się jej pokonać na logiczne argumenty, więc w pewnym momencie po prostu wziąłem laptopa i zszedłem z nim na dół do salonu. To ubodło jej dumę i po kilku minutach przyszła za mną, bo przecież kłótnia
źródło: comment_Uxtmhq5nkIXJHmrosk2BBUOra895Ahlv.jpg
Pobierz