@monster-erni: tylko widzisz, jedno bazuje na przebadanych skutkach pracy w nocy, a drugie na twoim widzimisie.
porownianie moze troche absurdalne dam, ale wyobraz sobie teraz ze jakis zaklad pracy by dawal pracownikom jakies stymulanty zwiekszajace produktywnosc kosztem ich zdrowia. przeciez cos takiego by odrazu zaorano, a dziala to na podobnej zasadzie co praca zmianowa - maksymalizacja zyskow kosztem zdrowia pracownikow.
i zapewniam, ze wiekszosc ludzi ktora robi w systemie zmianowym
porownianie moze troche absurdalne dam, ale wyobraz sobie teraz ze jakis zaklad pracy by dawal pracownikom jakies stymulanty zwiekszajace produktywnosc kosztem ich zdrowia. przeciez cos takiego by odrazu zaorano, a dziala to na podobnej zasadzie co praca zmianowa - maksymalizacja zyskow kosztem zdrowia pracownikow.
i zapewniam, ze wiekszosc ludzi ktora robi w systemie zmianowym













W dniu otwarcia akcje Alphabet kosztowały 130 dolarów, a w dniu zamknięcia już 246. Można więc powiedzieć, że spółka urosła o około 70%.
Jakie było moje zdziwienie, gdy w piątek lokata się zakończyła, a na moje konto trafiło… tylko 4,2%.
Poniżej wklejam odpowiedź pracownika banku .
Dziś przeczytałem regulamin
źródło: image_picker_9D95E293-32D9-4EC5-A6BF-0D0155F882EA-35986-00000D4F7B3DF5F8
Pobierzi tak samo masz z opcjami, gdzie mozesz sobie kupic zalozenie, ze do konkretnej daty dana spolka urosnie, ale jesli przekroczy jakas ustalona bariere to ta opcja wygasa i jest
to skad to zdziwienie? bank kupil dla klienta za czesc jego kasy opcje kupna z knock-outem w momencie wzrostu o 50%, wzrosto wiecej wiec opcje wygasly i sa warte 0.