@Tosiek14: ale dlaczego śmiać się z kogoś, kto umie te 2 łańcuchy znaków? Też je umiem i wszyscy co znają angielski je potrafią i nikt się nie śmieje. Rozumiem jakby nic poza nimi nie potrafił, to wtedy można się śmiać
Wpada jakaś laska - Boże, bardzo pana prosze - uratuje mi pan życie? - no, spróbuję - Proszę mi wydrukować 3 x CV Pyta ile płaci. Mówię, że nic, spoko. Ważne, że uratowana. Ta się cieszy jak głupia i mówi, że nic i grzebie w portfelu. Powtarzam, naprawdę nic nie trzeba.
@Jotu Brawo Mirku! Honorowych dawców krwi zawsze przyjmuję poza kolejnością. Nawet sobie nie wyobrażacie jak niektórzy ludzie potrafią potem zwyzywać takiego pacjenta w gabinecie.
@xyzzy: jak inba to tylko sąd, wydzwanianie, mailowanie i grożenie nic nie daje, totalnie zlewają, nawet mnie nie przeprosili XD Żadna firma nigdy, a miałem takich sytuacji kilka - od razu pozew o podrobienie podpisu bo inaczej nic nie zobaczysz.
My tu gadu gadu a primitive technology właśnie wszedł w epokę betonu xD Nie mogę się doczekać kiedy rozpocznie się rewolucja przemysłowa ( ͡°͜ʖ͡°) #youtube
@Mapril: on wrzuca filmy raz na ruski rok więc jak masz dużo subskrypcji to łatwo przeoczyć 1 film w gąszczu innych @Zaczekkk: w jego "cywilizacji" komunizm działał by w 100%, wszyscy obywatele byli by równi xD
Ale mi daje raka jak kobiety na slub/ studniowke czy inna impreze wydadza 500zl na kosmetyczke i fryzjera, 1000zl na sukienke, #!$%@? jakies cyrki,stroja sie 2 dni a na koniec wygladaja gorzej niz na codzien z lekkim makijazem i prostymi wlosami xD Jak poszedlem na studniowke to nie poznalem swojej partnerki, ktora stala 2 metry obok, bo sie #!$%@? na grazyne 40-letnia z jakims kokiem na glowie i tona makijazu na ryju.
Na studniówkę pomagała mi się szykować mama mojego ówczesnego niebieskiego. Jako że ja się nie znałam kompletnie na makijażach, fryzjerach i stylizacjach to się oddałam w jej ręce. Dostałam za jasny fluid na ryj, czerwoną szminkę i w dodatku zawiesiła na mnie jakiś naszyjnik dla starej baby. Jak siebie potem oglądałam na zdjęciach to nie mogłam w to uwierzyć xD
Dzisiaj myślę, że to był po prostu sabotaż ¯\_(ツ)_/¯
Brianna urodziła się 8 października 1986 roku w stanie Vermont i od zawsze była zabawna, spontaniczna i pełna życia. Miała mnóstwo przyjaciół i była bardzo ambitna. Ufała ludziom do tego stopnia, że zawsze brała autostopowiczów i nawet zapraszała ich do swojego domu, co martwiło jej matkę. W okolicy swoich 17 urodzin (październik 2003) postanowiła się usamodzielnić i wyprowadzić od rodziców. Początkowo dorosłe życie szło jej dosyć topornie. Rzuciła liceum i pomieszkiwała u przyjaciół. Przez pewien czas mieszkała nawet z dwoma różnymi facetami i ich rodzinami. W lutym 2004 roku wynajęła mieszkanie ze współlokatorką, znalazła dwie prace (w restauracji Black Lantern Inn w Montgomery i restauracji w St. Albans), zapisała się do szkoły wyrównawczej i postanowiła zdawać egzamin GED.
W piątek 19 marca udało jej się zdać ten egzamin. Tego dnia wybrała się ze swoją matką na zakupy i świetnie się bawiły. W pewnym momencie Brianna zobaczyła coś lub kogoś przed sklepem i wyszła. Gdy jej matka wyszła na parking zobaczyła spiętą i wstrząśniętą córkę, która jednak nie powiedziała o co chodzi. Powiedziała tylko, że musi wracać do domu, bo nie chce spóźnić się do pracy. Około 15:00 dotarła do mieszkania, napisała współlokatorce kartkę, że po pracy od razu przyjedzie do domu i wyjechała do Black Lantern Inn. W pracy zachowywała się normalnie i około 23:20 wyszła do domu. Współpracownicy chcieli zaprosić ją na kolację, jednak odmówiła tłumacząc, że rano ma zmianę w drugiej restauracji. Nigdy więcej jej nie widziano. Rodzice wspominają, że tego wieczoru przejeżdżali obok jej pracy. Matka chciała ją odwiedzić, jednak ojciec uznał, że to może ją zawstydzić. Do dzisiaj żałują, że jednak tego nie zrobili.
@riley24: niewyjaśnione zaginięcia są chyba gorsze od brutalnych morderstw. W tym drugim przypadku przynajmniej wiadomo, że ofiara już nie cierpi i chyba jakoś można próbować się z tym pogodzić i żyć dalej, tymczasem właściwie każda taka historia o zaginięciu kończy się hasłem, że rodzina wierzy, że zaginiony żyje i jeszcze uda się go odnaleźć. Nieźle to musi ryć banię jednak, i to latami.
Belgijski wałach, "Big Jake", mierzy 210,19 cm wzrostu. Wg Guinness World Records, to najwyższy żyjący koń na świeci. 18 letni Big Jake konsumuje dziennie 1 1/2 beli siana i ok. 40 kg mieszanki owsa i jęczmienia + suplementy.
Witam ponownie wszystkich graczy. Wczoraj ocenialiśmy grę Call Of Duty 2 z roku 2005.
87,2% przepytanych Mirków bądź Mirabelek grało w tę grę. Średnia ocena tej gry na wykopie wynosi: 8,83. To mniej niż na gry-online (8,9) oraz więcej niż na Metacritic (8,4)
Ja #!$%@? zaraz #!$%@? akcje życia #!$%@? pomozcie mi. Przepraszam za brak poslkich znakow caly czas ale pisze z odwróconym monitorem i w ogóle do góry nogami.
Zaczeło się od tego, że wczoraj wieczorem przyszły mi okulary odwracające obraz, czyli można uzyskać nasz naturalny obraz czyli odwrócony (tak jest coś takiego). Więc dzisiaj od 6 rano przeczytałem 350 stron książki, do góry nogami w tych okularach by mieć lepszy efekt. Zdejmuje te
W sumie to my juz w kwalifikacjach gralismy taka #!$%@? xD wymeczone zwyciestwa z druzynami pokroju Armenii czy Czarnogóry i kompromitujący mecz z silną Danią - pokroju tych na mistrzostwach #mecz #mundial
To jest żenada jak można nie podać celnie do kolegi z drużyny z 15 m... to jest wstyd to jest piłka na poziomie okręgówki... masakra!!! Japońcy to by im #!$%@? z 3:0!!! w pierwszej połowie! #mecz #polska #kolumbia
źródło: comment_IWc0KJ9ti6xJFAgAXiVkB7KkThPTpEH2.jpg
Pobierzźródło: comment_QGzMk9pdIrTwGE8ajos1hDCCBGBVdhf3.jpg
PobierzA nie czekaj, to nie ja...