Uwielbiam stacje benzynowe nocą. Pełne gwaru i pośpiechu w ciągu dnia, po 23:00 w dni powszednie stają się ostoją spokoju i harmonii, w której na kilka minut cukrzycowe tętno Warszawy zwalnia i wybija klasyczne 120 na 80. Sprzedawca może sobie darować wciskanie płynu do spryskiwaczy i hotdogów, bo wie, że po pierwsze o tej porze tajemniczy klient już śpi, a po drugie ten, kto
Uwielbiam stacje benzynowe nocą. Pełne gwaru i pośpiechu w ciągu dnia, po 23:00 w dni powszednie stają się ostoją spokoju i harmonii, w której na kilka minut cukrzycowe tętno Warszawy zwalnia i wybija klasyczne 120 na 80. Sprzedawca może sobie darować wciskanie płynu do spryskiwaczy i hotdogów, bo wie, że po pierwsze o tej porze tajemniczy klient już śpi, a po drugie ten, kto
źródło: comment_1633654573mEnidrXUzN5up6tKHhgaVG.jpg
Pobierz














Nie potrafię odnaleźć jednego odcinka, w którym leciało w telewizji o polityku oskarżonym o branie łapówek, a który tłumaczył się że walizkę z pieniędzmi znalazł w parku. "Idę przez park, patrzę, walizka. Zaglądam do środka a tam pieniądze. No to wzięłem. A pan by nie wziął?"
poratuje ktoś który to był epizod?