Czesiek, ale mnie nie obchodzi, że wyszliśmy z grupy na mundialu po raz pierwszy od 36 lat. Przecież graliśmy taki antyfutbol, że się wszyscy zastanawiali po co my w ogóle na tym mundialu jesteśmy. Do tego połasiłeś się na publiczne pieniądze, a teraz chodzisz po mediach i próbujesz robić z siebie ofiarę. Koniec z minimalizmem, koniec z aferami. #!$%@? z tego studia.
Mirki, moja żona jest regularnie molestowana w pracy. Co chwilę jakiś dotyk, niby przypadkiem, ale wiadomo, że nie. Albo komentarze i komplementy na temat jej wyglądu. To się dzieje właściwie codziennie. Najgorsze w tym wszystkim jest to, że ja mam cały czas wrażenie, że to wyłącznie jej wina. W końcu sama się zdecydowała na home office. #zwiazki #pracbaza
Tydzień temu rozpocząłem remont mieszkania ~47m2. Jeśli ktoś jest chętny do zobaczenia ile wyszło za całość w roku 2022/2023, niech plusuje ten wpis. Zawołam gdy skończę wraz ze screenem wydatków. (Będzie obejmował on kłucie ścian, nową elektrykę, hydraulikę, sufity, podłogi itd. aż po końcowe wykończenie)
Jaki tam PRL, w latach 2000-2005 się chodziło po okolicy z takimi - niby szpan, ale jednak trzeba było uważać czy jakiś nauczyciel, czy znajomy rodziców nie chodzi ( ͡°͜ʖ͡°)
Co to #!$%@? za moda na miniaturki z facjatą jakby mu ktoś rurę półtora cala w dupę ładował. Cały jutub tym #!$%@?. Odechciewa się oglądać takie filmiki. #youtube #internet #patologia #heheszki
@goferek: Kiedy pracowalem jako technik na produkcji to czesto szybko chodziłem z jednego konca hali na drugi. Wygladalem wtedy jakbym gdzies sie spieszyl i nikt nie zawracal mi dupy. Tak naprawde nie mialem nic do roboty ale nie chcialo mi się pracowac a lepiej to wygladalo jak szef wpadal na halę
@jan_dzban @KladzSie @Utero w 2002 kupiłem takie cudo w Czechach, w takich budach zaraz za przejściem granicznym. W środku były dwie paczki po 250 gramów. Puszka potem wzbudzała zazdrość moich kolegów, a ja trzymałem w niej najlepsze klocki LEGO, z ulubionych zestawów. Dzięki Mirku za podróż 20 lat wstecz ( ͡º͜ʖ͡º)
W pewnym klubie zaistniało zapotrzebowanie na pianistę. Zgłasza się chętny facet do managera, a ten prosi go o próbkę swoich możliwości. Facet siadł do fortepianu i zaczął naparzać na klawiszach jakieś żwawe rytmy. Managerowi bardzo się spodobało i mówi do pianisty: - Kurde no, dobre, bardzo dobre! Jak się ten utwór nazywa? - “Daj się cyknąć w dupę aż zakrwawią Ci hemoroidy” - Yy, niefortunny trochę... Zagraj coś innego? - Jasne –
#mecz