26 meczów, 4 gole i 6 asyst. Nie, to nie bilans obiecującego młodziana, który stawia swoje pierwsze kroki w dorosłym futbolu, a liczby, które wykręca wzbudzają zachwyt wśród kibiców. Statystyki bez tła są bowiem przyzwoite i niejeden skrzydłowy chciałby móc się takowymi pochwalić. Dopiero, kiedy spojrzymy na autora tych wyczynów, zrozumiemy, że coś się tu nie zgadza.
Dlaczego? A no dlatego, że miał on być gwiazdą drużyny, jej motorem napędowym, kreatorem i














https://www.youtube.com/watch?v=phbiY05gUT8
#premierleague
Komentarz usunięty przez autora