Chęć przekazania dobra dalej Niektórzy ludzie wierzą, że mają coś wartościowego do przekazania — wartości, wiedzę, miłość, mądrość życiową — i chcą się tym podzielić z kolejnym pokoleniem. Nie z potrzeby uzyskania czegoś w zamian, ale z poczucia odpowiedzialności
Krzywdą jest samo zagranie na loterii. Faktem jest, że każde dziecko będzie cierpieć (jedne mniej drugie więcej).
Jest krzywdą tylko i wyłącznie w antyanatlistycznych urojeniach. W żaden sposób nie da się tego wykazać, bo żeby określić czy coś jest krzywdą czy nie to musisz chociażby przyjąć jakąś heirarchię wartości. Faktem tak samo jest że każde dziecko odczuje pozytywne emocje. Jeśli dla kogoś to ważniejsze niż cierpienie to już żadną krzywdą
ehh widać że sie nie nauczyłeś i dalej sugerujesz, że dziecko może uzyskać jakiś benefit jak się urodzi ;p otóż nie może.
@Klusiu_: No dokładnie jeden do jednego mogę napisać, że ty się niczego nie nauczyłeś i dalej nie przyjmujesz do wiadomości, że dziecko może uzyskać benefit jak się urodzi. I takim przykładem jestem chociażby ja: urodziłem się, moje życie jest lepsze niż gdybym nie żył, przeżywanie życia jest dla
@kamil-tumuletz Ja jestem ciekaw ilu z tych dzisiejszych niewolników uważa, że miałoby lepiej w którymkolwiek innym z wymienionych przez Ciebie etapów.
Chętnie podpisał bym ustawę, gdzie każdy prolife'owiec (zrzeszeni w instytucjach, stowarzyszeniach, a przede wszystkim kościół katolicki) by był zobowiązany do niesienia OBOWIĄZKOWEJ pomocy dzieciom nieuleczalnie chorym od chwili poczęcia, a także tym których ciężka choroba pojawiła się później, ale ryzyko jej zaistnienia odkryto już podczas ciąży. Oczywiście pod groźbą kary finansowej, ograniczenia wolności i zasądzenia sądowo takiego obowiązku.
Pomoc byłaby albo materialna, albo niematerialna (np. opieka całodobowa bez wynagrodzenia).
@Yawimaya Tzn powiedz mi w jaki sposób możesz zostawić legalnie niepełnosprawne dziecko w Szpitalu? XD to w Polsce legalne jest wyrzeczenie się dziecka - zwlaszcza chorego? XD Wez mi podaj gdzie taka rewelacja jest zapisana ze legalnie można to zrobić. XDDDDD
Ogólnie to troche się z Tobą zgadzam ale akurat tutaj chyba racji nie masz. Z tego co widze to matka może zostawić dziecko w szpitalu, wystarczy oswiadczenie. Niepełnosprawnosc
@___12: Myślę że nawet więcej niż 99%, przy czym przypomnę, że posługuję się tutejszą antynatalistyczną definicją słowa "natalista", oznaczającego każdego kto nie zgadza się z przekonaniem, że posiadanie dzieci jest moralnie złe w związku z czym najlepszym moralnym rozwiązaniem dla świata jest unicestwienie ludzkości. Czyli te wszystkie dzieci, starsze babcie, wszyscy ludzie którzy nie znają pojęcia antynatalizm albo nigdy się nad tym nie zastanawiali to są nataliści jak ich sami
Co do pytania jedno z drugim ma cechę wspólną. Szkodliwość czynu.
@___12: To tak samo mogę powiedzieć że antynatalizm jest bardzo blisko podejścia pro-life bo odbiera wolność wyboru czy ktoś chce mieć dziecko czy nie w opozycji do podejścia wolnościowego gdzie zostawiamy decyzję rodzicom i się w nią nie wpieprzamy.
@autotldr Zbudowali jakiegoś fch*j duży teleskop i zamiast go nazwać jakimś teleskopem Bubble'a to nazywają go po prostu Bardzo Dużym Teleskopem w sensie VLT - Very Large Telescope??? O.o
@BrakWolnegoLoginu: Jakby TVN (i nie tylko) nie robił paszkwili i nie manipulował przekazem to można by było swobodnie mówić o swoich poglądach. A tak to wcale się nie dziwię, że Bosak nic nie powiedział.
Przedstawiając problem możesz być pewien że żaden natalista nie przedstawi Ci racjonalnego jego rozwiązania tylko będzie się go starał zbagatelizować albo napisze że trzeba się przyzwyczaić
Przeciez nierownosci spoleczne to jest zagadnienie problemu kapitalizm vs socjalizm a nie czy moralnie jest wybicie zycia na ziemii... w Bhutanie masz duzo biedy, szczescia i mało nierownosci spolecznych i jakos nie uwazasz ze tam dzieci mozna robic...
@Techguy91 To moze zróbmy tak, ci co uważają że mają życie niewarte przezycia i uwazają że ich dzieci tez takie będą mieć to dzieci niech nie mają i nikt ich do tego nie bedzie namawiać. A ci co uważają swoje życie za warte przeżycia to do nich antynataliści nie bedą się przypieprzac ze dzieci mają. I niech kazdy czlowiek to oceni dla siebie i swoich najblizszych a nie ty oceniasz czy
Piękna analogia <3 Prawie ma sens gdyby tylko nie fakt, że krzywdzenie dziecka jest niezgodne z prawem i praktycznie całe społeczeństwo wraz z ekspertami od tematu uważają, że bicie dziecka jest złe i szkodliwe dla niego. Ale tak to niemal to samo: zrobić dziecko, pobić je czy tam zgwałcić je jak tu też czytałem - w sumie jeden pies.
#debata #polityka #stanowski #kanalzero Mój prezydent xD elektrownia atomowa w każdej gminie ale spokojnie nie w twojej tylko tej obok, jesteś biedny załóż bank xDd. W gadaniu farmazonów jeszcze daleko mu do POPISU dwa razy obiecać to jak raz dać.
@galek Oczywiście że nie jest gdyż można wypisywać 100 pozytywnych i 100 negatywnych aspektów w życiu i pojedyncze ich podnoszenie jest kompletnie pozbawione sensu. Dokładnie tak samo jak nowotwory nie są argumentem za antynatalizmem tak samo znalezienie miłości w życiu i szczęśliwy związek nie jest argumentem przeciwko antynatalizmowi. Liczy się całościowa subiektywna ocena życia (na którą nowotwory oczywiście mają wpływ) a nie pojedyncze aspekty.
Coś tam już kiedyś słyszałem o obrażaniu ludzi ze względu na to na kogo głosują, że są niby gorszym sortem czy jakoś tak. Widzę, że masz podobny stosunek do ludzi o odmiennych poglądach.
A tymczasem dzisiajszej nocy jakiś rekord, 300 agresywnych ataków kilkudziesięciosobowych grup na granicę polską. I ja mam mieć dzieci, jak taki syf się dzieje? Po raz kolejny zastanawiam się, czy to ludzie mają sieczkę z mózgu, czy to ja przesadzam i w polsce jest spokojnie, nic złego się nie stanie.
@SuperTimor435 Taaa... 10mln polaków jest debilami z pustką życiową. Na szczescie mamy antynatalistów z ich ponadprzecięntnym intelektem pokazującymi nam co jest dobre a co nie xD
Widzę na tagu że jedynym sztandarowym argumentem natalistów jest "ludzie są szczęśliwi"
Natomiast jak przedstawiam statystyki które mówią że 40 procent nastolatków nie jest szczęśliwa to jest milczenie a później jest znów stała śpiewka że ludzie są szczęśliwi xD
"stres związany ze szkołą, brak czasu na spotkania z przyjaciółmi i relacje z rodziną to główne powody, które sprawiają, że wśród dzieci i młodzieży w wieku 12-17 lat spada poczucie szczęścia."
Z punktu widzenia rodzica bardzo łatwo wyeliminować wszystkie powyższe powody. Jeśli postrzegać to jako problem, to jest on w rodzicach a nie ogólnie w życiu.
@garrincha94 napisałeś że nie będziesz wywierać presji na dziecku aby miało najlepsze oceny. A jak powie np że nienawidzi matematyki ogólnie i nie będzie jej chciało się uczyć i z tego powodu będzie zagrożone powtarzaniem roku to też powiesz że może się nie uczyć ?
@galek: Wtedy uczymy się wspólnie minimum co tylko trzeba żeby tylko zdawało z klasy do klasy i tyle. Raczej nie będzie z tego powodu
Pan Janusz i Grażyna pracujący w Januszexie za średnią krajową nagle zechcą i rozwiążą problemy 17 latka związane z Wymaganiami w szkole, wyglądem, powodzeniem iu płci przeciwnej, pieniędzmi, wyborem drogi życiowej, chorobami, pytaniami o sens życia... Itp itd xD
@galek: A czy ja namawiam Janusza i Grażynę żeby mieć dzieci?? Patrzę na swoją sytuację życiową i w przeciwieństwie do antynatalistów nie wyrażam opinii czy to dobry pomysł żeby mieć dziecko
@jegertilbake: Chat podał ich nawet 5:
Chęć przekazania dobra dalej
Niektórzy ludzie wierzą, że mają coś wartościowego do przekazania — wartości, wiedzę, miłość, mądrość życiową — i chcą się tym podzielić z kolejnym pokoleniem. Nie z potrzeby uzyskania czegoś w zamian, ale z poczucia odpowiedzialności
Jest krzywdą tylko i wyłącznie w antyanatlistycznych urojeniach. W żaden sposób nie da się tego wykazać, bo żeby określić czy coś jest krzywdą czy nie to musisz chociażby przyjąć jakąś heirarchię wartości. Faktem tak samo jest że każde dziecko odczuje pozytywne emocje. Jeśli dla kogoś to ważniejsze niż cierpienie to już żadną krzywdą
@Klusiu_: No dokładnie jeden do jednego mogę napisać, że ty się niczego nie nauczyłeś i dalej nie przyjmujesz do wiadomości, że dziecko może uzyskać benefit jak się urodzi. I takim przykładem jestem chociażby ja: urodziłem się, moje życie jest lepsze niż gdybym nie żył, przeżywanie życia jest dla