#tinder #randki Wczoraj był kolejny typek. Korporacyjny ludek #lewak #brudnopis ale wysoki. Szybką gadką trochę mi zrobił zamęt w głowie, ale dałam radę nie poddać się w zrozumieniu jego idei i wizji swiata. Jednym słowem szambo lewackie. Postawił mi dwa piwa i zapiekankę. Poszłam do niego w zasadzie nie wiem po co. Mieszkanie zasyfione i zasmrodzone kuchnią. Co ciekawe wynajmuje od osoby co dostała je jako
@hejterka99: wykonuje sztuczki artystów podrywu, spóźnienie się żebyś nie myślała, że tak bardzo czeka na spotkanie i jest zdesperowany tylko niezależny i zabiegany bo robi sos i ogarnia sprawy, i dotykanko niby nie intencjonalne zeby nawiązać kontakt fizyczny xd i nie udało się?! Może trzeba być jeszcze przystojnym
czasami, gdy w sobotni wieczór dopada mnie nuda, wchodzę na tindera. wybieram opcję logowania przez numer telefonu i wpisuję kilkadziesiąt randomowych. jest szansa, że sms z kodem przyjdzie jakieś dziewczynie, która spędza ten wieczór z chłopakiem. ona pisze esej na studia, on weźmie jej telefon do ręki, zobaczy wiadomość z tindera, zapyta jej: "kochanie, masz mi coś do powiedzenia?". będzie się wypierać, ale on jest paranoikiem, w którym już od dawna drzemie
Co się dzisiaj odjaniepwaliło. Brzmi jak #pasta ale przysięgam, że to najprawdziwsza historia.
Brałem udział w rekrutacji do dużej państwowej spółki na stanowisko eksperta ds. contentu. Pierwszy etap to rozmowa telefoniczna z Anetką z HRu. Od razu dawała vibe takiej zodiakary pytając o dziwne rzeczy. Drugi etap to była rozmowa online, trwająca w sumie półtorej godziny, na której robiłem m.in. zadanie rekrutacyjne live z udostępnionym erkanem xD a kierownik się mnie
@greenbong: Ogólnie mówiąc szczerze, to ja na rozmowach kwalifikacyjnych, jako kandydat, również pytam rekruterów jakie są plusy i minusy pracy w ich firmie xD
Bait taki nie oczywisty aż do ostatniego słowa - w tibię się grało jakieś 10-20 lat temu :/
Dlaczego jak klikam w ten banner na wykopie:"wytatuowane mamuśki plus size, z trojgiem dzieci i problemami psychicznymi czekają na Twoją wiadomość" pokazuje mi sie jakiś error po angielsku:
“Your bank account does not have the required privilege to access this feature.”?
Probowalem z wszystkich przegladarek, restart kompa i czyszczenie ciastek i dalej to samo...
@PanSalut: pomysł fajny, tylko powstają typowe problemy. Co jeśli część ludzi jednak zrezygnuje i np. na spotkanie przychodzi jedna osoba. W jaki sposób zapewnisz napływ nowych ludzi (niezbędne w tego typu plikacjach, a konkurencja mocno się reklamuje)
@kocimietka_BB: "Mam 25 lat, niedawno skończyłam aplikację prawniczą na bardzo dobrej londyńskiej uczelni. Nie – mamusia i tatuś mi nie dali. Zarabiam na swoje utrzymanie sama. Trudne? Owszem, witamy w realnym świecie." "Do Londynu wyprowadziłam się zaraz po maturze mając 19 lat" XD
@Maxior99: Rozumiem, w sumie troche mam podobnie. Pomaga mi to, ze mam dosc szerokie zainteresowania choc to wszystko w duzej mierze cope i jakas forma eskapizmu, zagluszania bolu i smutku...
Wczoraj był kolejny typek.
Korporacyjny ludek #lewak #brudnopis ale wysoki.
Szybką gadką trochę mi zrobił zamęt w głowie, ale dałam radę nie poddać się w zrozumieniu jego idei i wizji swiata. Jednym słowem szambo lewackie.
Postawił mi dwa piwa i zapiekankę.
Poszłam do niego w zasadzie nie wiem po co. Mieszkanie zasyfione i zasmrodzone kuchnią. Co ciekawe wynajmuje od osoby co dostała je jako
źródło: 1000003138
Pobierz