Powiedzialam lekarce o tym jak umówiłam się do polecanej przez nią terapeutki i zostałam przyjęta przez jej pracownice ( 250 zł), która także przyjmuje niepodal pod swoim nazwiskiem za 150zł. Rejestracja tylko esemesem, pani, która mnie przyjęła oświadczyła, że będzie prowadzić mają terapie.Nikt mnie o to nie pytał. Uznalam, że zostalam oszukana i jakbym robila podobnie w moim biznesie to dostałabym w łeb. Pani dlugo nie mogła zrozumiec o co chodzi i w czym
@Ana77: Sztywne podejście do spraw, komunikowanie się niezrozumiale ( ͡°͜ʖ͡°). Daj spokój, to brzmi jak jakieś manipulowanie twoją osobą i narzucanie własnego światopoglądu. Twoje podejście jest normalne, to tej babki jest nienormalne. Pewnie jakbyś umówiła się np. do dentysty i zostałabyś przyjęta przez innego lekarza i siedziałabyś cicho, to wtedy by ci powiedziała, że masz problemy z komunikacją i wciskałaby ci jakąś formę leczenia
Poznałem wczoraj w barze starszą babkę. Wyglądała całkiem nieźle, jak na 60 lat. W zasadzie, to nawet lepiej niż nieźle. Tak sobie myślę, że musi mieć naprawdę ładną córkę. Wypiliśmy kilka piw i zapytała mnie, czy miałem kiedyś “sportowego dubla". Zapytałem. Co to? "To trójkąt z matką i córka" - odpowiedziała. Bardzo spodobała mi się jej odpowiedź, i zgodnie z prawdą odpowiedziałem, że nie, nie miałem. Wypiliśmy jeszcze trochę, po czym mrugnęła do mnie okiem i
obczajcie to:
RADOM = RA + DOM