Kurna Mirki i Mirabelki - robiłem ciasto z tego przepisu ( https://www.kwestiasmaku.com/przepis/sniezny-puch ) prosty serniczek bez pieczenia.
I ubiłem śmietankę z cukrem pudrem i dodałem sera twarogowego i wszystko super, wyszła fajna masa.
W międzyczasie stygła mi galaretka i ostygłem ją do momentu temp. pokojowej i była nadal płynna.
I kazali zmieszać tą masę (twaróg, śmietana etc) z tą galaertką. I mi z masy się zrobiła kompletna woda xD
No żadna masa
I ubiłem śmietankę z cukrem pudrem i dodałem sera twarogowego i wszystko super, wyszła fajna masa.
W międzyczasie stygła mi galaretka i ostygłem ją do momentu temp. pokojowej i była nadal płynna.
I kazali zmieszać tą masę (twaróg, śmietana etc) z tą galaertką. I mi z masy się zrobiła kompletna woda xD
No żadna masa














zaczynam się uczyć, byłem dwa razy i mam odcisk w jednym miejscu (pod kostką, teraz to już sącząca się rana i robię przerwę)
przejdzie po przerwie i się przyzwyczaję czy jest to kwestia rolek/skarpetek/czegoś innego?
mam oxelo mf500