Dlatego komornik w marcu br. wezwał panią Marię do oddania 2 tys. zł długu, 358 260 zł odsetek i 258 zł kosztów procesowych. Próbował "wejść" na zasiłek pielęgnacyjny pani Marii. Bezskutecznie. Wkrótce będzie miał prawa do części jej renty.
To jest tak głupie, że aż absurdalne. Czysta lichwa, brak umowy, durnota na durnocie. Cholernie mi smutno, jak to czytam.




















Robert Biedroń poinformował o tym podczas konferencji prasowej. Była to odpowiedź na pytanie dziennikarza Radia Gdańsk, czy prezydent wie o tym, że niektórzy pracownicy Urzędu Miejskiego w Słupsku dorabiają w godzinach pracy poza