W miesiącu sierpniu załatwiłem zlecenia dla firmy na ponad 50k/netto + parę innych rzeczy za kilka tysięcy + oczywiście normalne obowiązki. Liczyłem na jakąś fajną premię i się nie zawiodłem. Janusz docenił moje starania i wczoraj wręczył mi dumnie kopertę a w środku.... 90 zł. Co proponujecie z tym zrobić? Zaznaczam, że śmiałem iść na zaległy urlop z zeszłego roku więc nie wiem może mi się nie należy( ಠ_ಠ)
@CzYczer Janusz twierdzi, że on dokłada do interesu XD Najlepsze jest to, że za gorsze miesiące niż ten dostawałem lepszą premię. Mam takie odczucie że uznał że skoro byłem na urlopie to mi się nie należy. W poniedziałek idę do niego na rozmowę. Zastanawiam się czy nie oddać mu tych 90zł i powiedzieć, że skoro jest tak ciężka sytuacja w firmie to niech weźmie te pieniądze żeby chociaż na bułki miał
Coś sie zepsuło i nie było mnie słychać. Nierozpieszczający sezon można w sumie zacząć podsumowywać, papryki już ogłowione, zostawiłem w sumie tylko pąki z zawiązanymi owocami na większości roślin, pewnie nie zdążą dojrzeć ale już nie chciałem ich tak po chamsku abortować, niech mają szanse. Większość owoców jeszcze zielona chociaż już powinny być czerwone niczym dziewicze lico ale mam po ogłowieniu zaczęły w sumie szybko nabierać kolorów. W sumie jak na sezon
Miechunki pomidorowe rodzą konkretnie, jak na razie 3,5kg z pięciu krzaków + troche zjedzone. Sosu będzie ilość konkretna tylko trzeba czekać aż Jalapeno zacznie sie bardziej wybarwiać :D Fin.
Mireczki, dzisiaj składam swój pierwszy w życiu komputer, dlatego proszę o plusika na powodzenie zamiast hejtu, na brak najnowszej nVidii bo moja karta i tak świetnie będzie się trzymać w ultra 1440p, a lista gier z RT niezbyt jest przekonująca! Pozdro ( ͡°͜ʖ͡°)
@Polasz: w sumie te działy mają sporo wspólnego. Byłem kiedyś na warzywach i owocach w Kauflandzie, arbuzy przyjeżdżały w taki jebitnych kartonowych koszach na całą paletę. Czasami na dnie jakiś arbuz został zgnieciony przez wszystkie powyżej i po cichu sobie gnił aż jakiś nieszczęśnik pracownik się do niego dokopał. Do tego czasu większość skorupy robiła się miękka i rozlatywał się w rękach. Nie muszę mówić że ciężko się tą srakę
@Kiedys_Mialem_Fejm: ten po lewej to król, ojciec tego po prawej. Na skutek różnych działań książę Arthas właśnie przyszedł uwolnić ojca od konieczności poświęcania się dla ludu poprzez jego zabicie