Dziś życie pokazało mi że z każdego błędu da się wyciągnąć naukę i zrobić coś dobrego, podążając za przepisem na puree ziemniaczane z robota, nie zastanawiałem się tylko jak debil dodawałem co mówił i koniec końców skończyłem z czymś co de facto przypominało dosyć gęstą zupę krem z ziemniaków a nie puree... Cóż poradzić, wywalić szkoda więc czas na partyzantkę, więc trochu rzeczy dodać, pokombinować i oto jest przed wami pizzocha na
@nosacz_ninja: właśnie coś Ala pizza ziemniaczana. Coś ala kućmok (tyle że z gotowanych a nie surowych ziemniaków podeszło jako spód a na górze szyneczka, pieczarki i ser (plus boczek, cebula, parmezan i szczypior w cieście)
źródło: comment_1591997726YxlOiz6am2ohR7AizBVi8H.jpg
Pobierz