Pewnie jestem głupi, ale włącza mi się tryb empatii jak jakieś czyny są powszechnie je*ane. I tak próbuję wejść w skórę jakiejś rodziny. Wykupiła ferie - 2+2 - pół roku temu. Nie jechali na wakacje latem, żeby z dzieciakom zafundować trochę ciepła zimą. Zapłacili niemało za 4 osoby. No i przed wylotem widzą, ze msz zaleca ostrożność. Nie ma definitywnej informacji o banie na ten region. No i taka rodzina zaczyna myśleć

rajet













