Rozmowa przez telefon ze znajoma która chciała przyjechać do mnie w odwiedziny z innego miasta:
Ona: Cześć czy mogłabym do Ciebie wpaść w sobotę rano? Będę miała czas do wieczora. Ja: No spoko nie ma problemy o której dokładnie będziesz? Ona: Nie wiem jak się wyrobie Ja:No rozumiem ale jesteś chyba wstanie oszacować mniej więcej przedział godzinowy, muszę to jakoś wpleść w resztę rzeczy
#suchar #heheszki #bekazrapsow Siedzi Peja pod kościołem i zbiera pieniądze, bo reprezentuje biedę. Z kościoła wychodzą babcie. Jedna rzuca mu 7, druga 2, a trzecia 10 złotych. Nagle z kościoła wychodzi Niemiec i rzuca 1 euro. Peja zwija interes i idzie do domu. Dlaczego?
Ten moment, kiedy zakładasz długie spodnie i wiesz, że możesz założyć przypałowe skarpety bo i tak nie będzie widać, a te lepsze zostawiasz na lepszą okazję.
@sillygiraffe: przecież to twoja dobra wola czy plusujesz czy nie a jego czy robi rozdajo. Jeśli chce może i rozdawać zupki chińskie albo ołówki z Ikei a nadzieja na ilość plusów to inna kwestia chyba, że we własnym rozdajo nie może takowych wyrazić ale tego chyba nie ma w zasadach?
@spellit: @ntr1987: Jak was to razi to skasowałem. Człowiek coś chce dać za darmo bo mi nie potrzebne a może komuś kto pracuje fizycznie się przyda to fala krytyku. Wykop to jednak ściek z tego co widze
Macie pozdrowienia od Alana. Kazał wam przekazać żebyście przestawali zadawać głupie pytania, olali Sopot, zaczęli jeść więcej i trenowali jak ludzie. Inaczej nigdy nie urośniecie, a ciężary będą stały w miejscu.
@mour: @MichasQGP: Google Maps, wpisalem Trained Untamed, podjechałem (bylem akurat w okolicy na urlopie), "czesc Alan, moge wpasc w sobote potrenowac?", "jasne, wpadaj!". Tyle :D
@Wesoly_Kartofelek: gdzie ty tu widzisz naśmiewanie się z tragedii? Obrazek wyśmiewa tych, którzy powodując pośrednio tragedię zgrywają najbardziej pokrzywdzonych i wykorzystują ją politycznie.
@lizzy_bennet: I dobrze, bo wszedlem dzisiaj niezalogowany z telefonu i to gowno zajmuje trzy strony goracych. Trudne Sprawy dla internautow. Wykopki to jednak bieda umyslowa w wiekszosci.
Ona: Cześć czy mogłabym do Ciebie wpaść w sobotę rano? Będę miała czas do wieczora.
Ja: No spoko nie ma problemy o której dokładnie będziesz?
Ona: Nie wiem jak się wyrobie
Ja:No rozumiem ale jesteś chyba wstanie oszacować mniej więcej przedział godzinowy, muszę to jakoś wpleść w resztę rzeczy