Jakiś czas temu wystawiłem samochód na sprzedaż. Auto wystawiłem mocno poniżej ceny rynkowej ze względu na dwa małe mankamenty lakiernicze i porysowany tylni zderzak. Cenę ustawiłem jeszcze do negocjacji, jednak zero odzewu. Myślę co w takiej sytuacji zrobić, auto jest dosyć nietypowe. Zacząłem się zastanawiać, czy nie jechać na jakaś giełdę, lub czy nie zadzwonić do jakiegoś komisu czy go nie wezmą, ale tam pewnie będzie ostry zjazd w dól z ceny.
Jung22








