Mieszkam w Beskidach, mój kumpel trochę dalej, ale chodziliśmy dużo, głównie po pracy na jakieś spacerki po górach.
Do czasu aż poznał swoją dziewczynę, adoptowali psiecko po miesiącu znajomości, a że psiecko ma lęk separacyjny to musi z nim być 24/7 xD. Każde wyjście uzależnione od humorku psa. W aucie (jego oczywiście) specjalny koc, na który rzygał podczas 20minut jazdy autem po kilka razy. Smród taki, że po każdym wyjściu prałem wszystko
Do czasu aż poznał swoją dziewczynę, adoptowali psiecko po miesiącu znajomości, a że psiecko ma lęk separacyjny to musi z nim być 24/7 xD. Każde wyjście uzależnione od humorku psa. W aucie (jego oczywiście) specjalny koc, na który rzygał podczas 20minut jazdy autem po kilka razy. Smród taki, że po każdym wyjściu prałem wszystko



































źródło: 773901189_1507545028071762_4160225314206472346_n
Pobierzźródło: 1000134713
Pobierz