@ATAT-2: Podkładki z filcem czy tam jakąś pianką, ale wkręcane, tak żeby pokrywały tylko okrągłą płaszczyznę. Co prawda siedzenia podwyższą się o te parę mm, ale będzie działać.
Sprzedaż używanego samochodu w tym kraju to żart. Niedawno sprzedawałem samochód za zawrotną kwotę 4000zł. Podkreślam że wystawiony w tej cenie, był najtańszym na OtoMoto z tego modelu. Na wstępie zaznaczam, że w mojej opinii opis był nadto wystarczający, ale nie za długi żeby komuś zainteresowanemu nie chciało się przeczytać.
No i się zaczęło, chyba nigdy nie spodziewałbym się że można kogoś pytać przy samochodzie za 4000zł o to jakim paliwem był
@dzikiwonsz21: Dlatego sporo fajnych aut stoi na szrotach. Budżet jak na tico, wymagania jak na ferrari. Mnie kiedyś koleś straszył, że "jego prawnik pojedzie mnie w sądzie" jak mu sprzedaje niesprawne auto. Chciał też jechać na hamownie, czy za dużej utraty mocy nie ma.
Była to golf mający 28 lat w chwili sprzedaży za 1600 PLN xDDD
Z drugiej strony sprzedający to też srogie XD, więc uznałem, że zamiast brać
@Van-der-Ledre: Całkowita prawda, albo rada "zmień podejście do życia" XD No ciekawe jak, ja jedyne co to nauczyłem się udawać szczęśliwego albo pokazywać sztuczny uśmiech bo inaczej normictwo by mnie ukrzyżowało że psuję ich piękny świat i humor
@Van-der-Ledre: Rada "bądź szczęśliwy sam ze sobą" nie oznacza całkowitej izolacji – chodzi o to, by nie polegać wyłącznie na innych jako źródle szczęścia, co zapobiega toksycznym zależnościom.
@mirko_anonim: A może byłbyś dzisiaj alimenciarzem i wyalienowanym ojcem bez dostępu do swojego dziecka? Nie zawsze coś co się nie przytrafiło jest złe. Najczęściej tęsknimy za tym czego zaznaliśmy za mało lub w ogóle.
Mam takiego znajomego. Raczej bym go określił jako przegrywa. Próbuje mu pomóc, doradzić, wspierać go, nawet bezinteresownie pomogłem mu finansowo gdy tego potrzebował, a on nawet nie podziękuję, tylko narzeka. Samo to, że ja mu szukam pracy (!) bo on nie potrafi. Cały czas żyje przekonaniem, że go wyciągnę z dołka. Próbować jeszcze, czy odpuścić?
@kluha666: odpuść. Też miałem takiego kumpla, kiedyś nawet o nim pisałem. Chłop prace ma bo tam jakiś wujek czy inna ciotka mu załatwiły robotę w urzędzie. Ale wiecznie narzeka jak to jest samotny, jak to mu źle. Pomagałem, próbowałem go nakłonić do jakichś zmian, czy to siłka czy jakieś hobby, czy do klubu na dziewczynki... Nic nie pomagało. Tacy ludzie już są skazani na swoją porażkę którą sami sobie stworzyli
@RicoElectrico: najgorzej, jak szukasz czegoś w google i ci pokazuje ten sam post na reddicie w milionie tłumaczeń, w tym na jakieś obrzydliwe południowoazjatyckie narzecza
@RicoElectrico: Po Redditach rzadko łażę, ale tłumaczenie na #youtube to jest prawdziwy rak. Szukasz czegoś po polsku i wyskakuje ci z dziesięć filmików z polskim tytułem, z czego dziewięć jest tak naprawdę w innym języku. Nie da się też odfiltrować szortów, których nie trawię oraz treści generowanych przez AI (szukasz trailera i masz całą stronę zaje*aną szajsem z jakichś czatów dżipitii). Pojawiają się też popularnonaukowe, przyrodnicze oraz historyczne
@Czaajnik: Czyli dales sie namowic na "nostalgia prl" :D
Protip - jak jedna Ci sie przepali a nie bedziesz mial rezerwy to jeszcze mozesz zmostkowac (jak juz znajdziesz ktora to sie przepalila) Ale im wiecej tym gorzej i niezalecam mostkowania wiecej niz 2 :DD
@MrCreosote: Czasami człowiek zrobi głupotę i wydaje mu się że zjedzie, a nie zjedzie. Niektórych skrzyżowań nie da się inaczej pokonać niż wjeżdżając jak jeszcze nie ma miejsca dla ciebie za skrzyżowaniem. Wynika to z tego że auta z innych kierunków na twoim zielonym akurat zjeżdżają ze skrzyżowania, więc czekasz. Potem zapala ci się czerwone, robi się miejsce i auta z innych kierunków znowu zapychają to wolne miejsce, masz zielone
źródło: dbca2d4499be1d96febc5a1941f46fdfbf2816f8_1024_1024
Pobierz@niecodziennyszczon: i filc się ściera jak przy klejonych, a śruba zamienia się w dłuto