@laicik : Pytam, żeby zdobyć wiedzę na przyszłość i móc pomóc takiej osobie, gdyby coś takiego miało się powtórzyć. Nie widzę problemu.
@FadingTears : SSRI + kwas to ryzyko zespołu serotoninowego, ale wellbutrin to grupa leków NDRI. Działa na noradrenalinę i dopaminę. Dosyć nietypowo, stąd wątpliwości.
A jaki rodzaj masz? Na mnie niektóre w ogóle nie działają (np. mikronizowana), za to Pacific Elixir super, tak samo Pouni Ono z Kalm with Kava. Ile łyżeczek dajesz?
@kwiato Też się boję podróży lotniczych, a latam sporo ze względu na pracę (przynajmniej kilka razy w miesiącu), Xanax jest zbawieniem. :) Biorę zwykle 1mg godzinę przed lotem. Czasami 2mg i wtedy całą podróż przesypiam.
@kwiato Potrafię wszystko w tym stanie ogarnąć, i nie mam problemu z obudzeniem się. :) Ale tak czy siak radzę przetestować Twojemu różowemu tolerancję na lek w warunkach domowych, tak na wszelki wypadek, bo nigdy nie wiadomo jak organizm zareaguje.
@AnonimoweMirkoWyznania: Piszesz, że chodzisz na terapię, że jej łatwiej jest "ogarniać" rzeczy. Może napisz nam też z jakiego powodu jesteś dla niej (według różowej) "ciężarem"? Bo w tym momencie znamy sprawę tylko z Twojej perspektywy. :)
Dobra Mirki i Mirabelki, Ryfka potrzebuje konkretnej pomocy bo żarty się skończyły, a chciałabym do 30stki mieć swoje nerki i nie dostać raka. A z doświadczenia wiem, że całkiem sporo mądrych ludzi tu mirkuje. Od dawna choruje na choroby autoimmunologiczne, główny problem nereczki. Zespół nerczycowy, okazało się, że jestem sterydozależna i nie mogę brać 60mg steroidów bo jestem chuda szkapa, a twarz mam jak Makłowicz. Ilość facetów, którzy z tego powodu uciekają
Do pracy 50 minut z przesiadką autobusem to dużo? z zadupia w którym mieszkam wszędzie jest daleko a znowu razem z oczekiwaniem na autobus to będzie dziennie z 2,5 godziny samego dojazdu i jakoś tak ciężko mi się zdecydować, mam wrażenie za to bardzo dużo :c
@SiemkaKtoPeeL: Warszawa here. Ja mam około półtorej godziny do pracy w jedną stronę - samochód + pociąg + tramwaj, jeżdżę tak już od prawie dwóch lat. Człowiek się przyzwyczaja. :)
czy korzystał ktoś może z tych podręczników? Czy metod assimil? Uczenie się słówek w kółko i podstaw gramatycznych od nowa jest już... nudne i w moim przypadku nie skuteczne.
Ja miałam Assimil z hiszpańskiego, bardzo fajnie pozwolił mi się "obyć" z językiem ale uzupełniałam to jeszcze oglądaniem filmów, fiszkami, kursem w szkole językowej. Sama taka książeczka to za mało na solidną naukę.
Ale wiesz, że jeżeli w okresie małżeństwa kobieta zarabiała więcej, to wtedy ona jest winna facetowi alimenty (wspomniany obniżony status życia)? ( ͡°͜ʖ͡°)
Jeżeli nie lubisz prezerwatyw, a dziewczyna nie chce ingerować w swoją gospodarkę hormonalną, to zostają metody naturalne. Pół roku dokładnej obserwacji ciała (mierzenie temperatury, obserwacja wydzieliny z pochwy), a potem na przykład stosunek przerywany w dni niepłodne. Jeżeli będziecie podchodzić do tego z rozwagą, to skuteczność będzie naprawdę wysoka, ale niestety nie stuprocentowa.